Kłopoty wypożyczonego Garnacho

1 tydzień temu

Jak do tej pory tylko 31 minut rozegrał wypożyczony do Aston Villi Alejandro Garnacho. Co więcej - nie pojawił się na boisku w żadnym z ostatnich trzech spotkań zespołu. Przygoda piłkarza z klubem z Villa Park nie wygląda najlepiej przez co definitywny wykup zawarty w umowie wypożyczenia znacznie się oddala.

Skrzydłowy znajduje się na szarym końcu hierarchii w drużynie z Villa Park. Emery stawia przede wszystkim na wschodzące talenty – świetnie na lewej flance radzi sobie młody George Hemmings, a przed Garnacho znajdują się Emi Buendia, Ibrahim Mbaye oraz John McGinn.

On musi wciąż pracować. Praca, praca, trening, praca. Kiedy dostanie szansę na grę, musi starać się wypaść jak najlepiej. Robi postępy, ale w tej chwili są przed nim inni zawodnicy. George gra fantastycznie. Alysson również dobrze rozumie założenia i daje nam to, czego oczekuję. Mbaye także zareagował pozytywnie. Garnacho ma pewne zaległości wynikające z okoliczności, z jakimi mierzyliśmy się w okresie przygotowawczym. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i dać mu tyle czasu, ile potrzebuje - powiedział o zawodniku trener Villi.

Sytuację zawodnika uważnie obserwują kluby z Hiszpanii. Przenosiny do La Liga byłyby dla reprezentanta Argentyny powrotem w znane strony – urodził się w Madrycie i szkolił w akademii Atlético, zanim w 2020 roku trafił do Manchesteru United.

Idź do oryginalnego materiału