Kolejarz wraca do wygrywania. Odczarował domowy tor

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Sobotnie spotkanie w Opolu było, co naturalne w Krajowej Lidze Żużlowej, niezwykle istotne dla obu zespołów. Opolanie, po serii świetnych wyników, w ostatnim czasie polegli z zespołem Trans MF Landshut Devils, więc mecz ze Śląskiem był dla nich idealną szansą na powrót na zwycięską ścieżkę. Świętochłowiczanie z kolei mogli liczyć, iż otworzy się przed nimi szansa na odniesienie pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w sezonie.

(Prawie) na remis

Już początek spotkania wskazywał, iż sobotni mecz w Opolu może być niezwykle wyrównany. Choć gospodarze mogli liczyć na atut własnego toru, nie udawało im się postawić seniorom rywala na tyle, by zyskać przewagę. Jedynie w biegu młodzieżowym Opolanie zdołali pokonać podwójnie parę rywali, zyskując 4 punkty przewagi.

Nieoczekiwanie przełamanie przyszło w biegu nr 5. Wówczas para Milik – Jeppesen nie dała szans duetowi Trofimow – Thorst. Szczególnie jazda Duńczyka, będącego w kiepskiej formie, robiła wrażenie. W biegu 7 gospodarze wykorzystali z kolei niefrasobliwość Adriana Gały. Hubert Łęgowik zdołał bowiem przyjechać do mety przed zawodnikiem gości, choć na ostatnim okrążeniu przebił oponę. W połowie zawodów na tablicy wyników widniał rezultat 25:17.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Choć do końca biegu nr 8 wydawało się, iż drużyna ze Świętochłowic faktycznie ma szansę sprawić w sobotnie popołudnie niespodziankę, obraz meczu nieco tuszował kapitalny Mateusz Tonder. Wychowanek Falubazu Zielona Góra ponownie wygrywał wyścig za wyścigiem, nie dając szans przeciwnikom i udowadniając, iż jest jednym z najlepszych zawodników w lidze.

Bez niego jednak zespół Śląska wyglądał dość blado. Pokazał to wyścig nr 10, kiedy to para Milik – Jeppesen ponownie wygrała podwójnie. Wówczas słabo zaprezentował się duet Gała – Szlegiel (choć ten drugi i tak jechał bardzo dobre zawody), pozwalając rywalom odskoczyć na 10 oczek.

W czwartej serii startów powyższe twierdzenia tylko się potwierdziły. Tonder, jadąc też jako rezerwa taktyczna w biegu nr 12, zgarnął kolejne dwie „trójki” na swoje konto. Ale było to za mało, gdyż w biegu nr 13 duet Polis – Pearson pokonał podwójnie Parę Boncinelli – Trofimow, zapewniając gospodarzom triumf w całym spotkaniu.

W biegach nominowanych kilka się już zmieniło. Ostatecznie Kolejarz wygrał sobotnie spotkanie 53:37.

Wyniki meczu OK Kolejarz Opole – Śląsk Świętochłowice 53:37:

OK Kolejarz Opole: 53
9. Hubert Łęgowik (1*,1,2,1*) 5+2
10. James Pearson (2,3,1*,2*,2) 10+2
11. Václav Milík (2,3,2*,2,1*) 10+2
12. Jonas Jeppesen (0,2*,3,2,1) 8+1
13. Oskar Polis (3,2,T,3,3) 11
14. Oskar Rumiński (2*,1*,2) 5+2
15. Oskar Stępień (3,W,0,1*) 4+1
16. Dawid Rozpędek ) 0

Śląsk Świętochłowice: 37
1. Mateusz Tonder (3,3,3,3,3,3) 18
2. Bartosz Szymura (2,1,0,-) 3
3. Wiktor Trofimow (0,1,1,0) 2
4. Rune Thorst (0,-,3,0,0) 3
5. Adrian Gała (1*,0,1,-,0) 2+1
6. Leon Szlegiel (1,3,2,U) 6
7. Jakub Breński (0,-,0) 0
8. Matteo Boncinelli (0,1,2) 3

Bieg po biegu:
1. Tonder, Milík, Łęgowik, Trofimow 3:3 (3:3)
2. Stępień, Rumiński, Szlegiel, Breński 5:1 (8:4)
3. Polis, Szymura, Gała, Jeppesen 3:3 (11:7)
4. Szlegiel, Pearson, Rumiński, Thorst 3:3 (14:10)
5. Milík, Jeppesen, Trofimow, Boncinelli 5:1 (19:11)
6. Tonder, Polis, Szymura, Stępień (W) 2:4 (21:15)
7. Pearson, Szlegiel, Łęgowik, Gała 4:2 (25:17)
8. Thorst, Rumiński, Trofimow, Stępień (Polis T) 2:4 (27:21)
9. Tonder, Łęgowik, Pearson, Szymura 3:3 (30:24)
10. Jeppesen, Milík, Gała, Szlegiel (U) 5:1 (35:25)
11. Tonder, Jeppesen, Łęgowik, Thorst 3:3 (38:28)
12. Tonder, Milík, Stępień, Breński 3:3 (41:31)
13. Polis, Pearson, Boncinelli, Trofimow 5:1 (46:32)
14. Polis, Boncinelli, Jeppesen, Gała 4:2 (50:34)
15. Tonder, Pearson, Milík, Thorst 3:3 (53:37)

Idź do oryginalnego materiału