Kolejne problemy Falubazu. Mieszkańcy protestują w sprawie budowy minitoru!

speedwaynews.pl 3 godzin temu

O problemach zielonogórzan mówi się już od pewnego czasu. Miała być walka o medale, choćby o mistrzostwo Polski a skończyło się fazą play-down, ale spokojnym utrzymaniem. Nie takie były jednak założenia przed sezonem. Władze poczyniły solidne inwestycje w skład licząc, iż to w końcu zapewni im wymarzone medale w PGE Ekstralidze. O medalach nie było mowy a problemy finansowe mogą znacząco wpłynąć na sytuację klubu. Ratunkiem wydaje się jedynie przejęcie go przez nowego inwestora.

Problemem już od długiego czasu natomiast jest szkolenie młodzieży w „Grodzie Bachusa”. Młodzi adepci pod wodzą Grzegorza Walaska muszą trenować na obcych obiektach co generuje koszty i mocno utrudnia solidne przygotowania do trudów sezonu. W związku z tym realizowane są prace nad budową minitoru żużlowego. Niestety jak do tej pory przełomu w tej sprawie nie ma. Był plan wykonania takowego na terenie obiektu przy Wrocławskiej. Gryzło to się jednak z regulaminem PGE Ekstraligi oraz brakiem zgody od PZM.

Próbowano więc dalej. Kolejnym pomysłem miała być realizacja projektu w Zawadzie, w tej chwili północno-wschodniej części miasta a do 2014 roku osobna wieś. To właśnie tam liczono, iż uda się rozpocząć budowę. Niestety, jak informuje portal wzielonej.pl – wszystko stanęło w miejscu przez protesty mieszkańców. Mają się oni obawiać o powstały przez motocykle hałas i sprawa ponownie wróciła do punktu wyjścia. Wiceprezydent miasta – Marek Kamiński zapewnia jednak, iż to nie koniec starań.

Będziemy chcieli jednak, żeby ten tor był blisko Zielonej Góry, żeby nie musieli gdzieś jeździć zawodnicy i trenerzy gdzieś tam opuszczać miasta dalej, bo to komplikuje, tak, cały harmonogram treningów. Mamy sukcesy, pan Walasek, pan Janas znakomicie tą młodzież przygotowują, a chcemy, żeby w tej głównej drużynie Falubazu byli wychowankowie, tak, klubu, więc musimy im stworzyć odpowiednie warunki. Zrobimy wszystko, żeby ten tor był jak najbliżej Zielonej Góry – przyznaje w rozmowie z wzielonej.pl.

Poprawy sytuacji wychowanków na razie więc ciężko się doszukiwać. Tym samym poprawa ich notowań w Pro Junior System również jest na obecną chwilę melodią przyszłości. Na solidne przelewy od centrali będą musieli jeszcze długo poczekać. To jednocześnie powoduje, iż z ostatnim miejscem w owych notowaniach na najbliższe lata będą musieli się pogodzić.

Idź do oryginalnego materiału