Kolejny dopingowy skandal w tenisie. Oto kara

2 godzin temu
Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA) wydała komunikat dotyczący dopingowego skandalu. Tym razem chodzi o zawodnika, który przed laty znajdował się w gronie 40 najlepszych rakiet świata.
Nie pierwszy raz w ciągu ostatnich kilku lat Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA) wydała komunikat dotyczący dopingowego skandalu. Tym razem chodzi o zawodnika, który przed laty należał do grona 40 najlepszych zawodników świata.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej



ITIA bezlitosna. Kolejny przypadek dopingu w tenisie
"Niezależny trybunał zawiesił australijskiego trenera tenisa i byłego zawodnika Marinko Matosevicia na cztery lata w ramach Programu Antydopingowego Tenisa" - czytamy na oficjalnym profilu tej instytucji na portalu X.


"Niezależny trybunał ustalił, iż Matosevic popełnił pięć naruszeń przepisów antydopingowych, w tym doping krwi, posiadanie i użycie substancji zabronionej oraz ułatwianie innym osobom naruszeń przepisów antydopingowych" - dodano w informacji.


Według komunikatu Matosević wspomnianych naruszeń miał się dopuścić w latach 2018-2020. Chodziło o niedozwolone metody dopingu krwią i to jeszcze podczas aktywnego uprawiania sportu, a także ułatwiania stosowania dopingu innemu zawodnikowi, udzielaniu porad oraz używanie i posiadania zabronionej substancji.
"Matosević zaprzeczał wszystkim zarzutom w toku całego postępowania, aż do momentu przyznania się do dopingu krwią na krótko przed planowaną rozprawą" - czytamy. Zawieszenie Matosevicia zakończy się dopiero 15 marca 2030 roku, a Australijczyk będzie musiał zwrócić zaległe nagrody pieniężne.



Portugalski dziennikarz tenisowy Jorge Mogado - jeden z najbardziej znanych ekspertów tej dyscypliny na portalu X - odnotował fakt zawieszenia i przypomniał, iż Matosevic to tenisista, który w czasach swojej gry znajdował się choćby w gronie 40 najlepszych zawodników rankingu ATP.
Niespełna 41-letni Australijczyk w 2013 roku był klasyfikowany na 39. pozycji na światowych listach. Nigdy nie wygrał ani jednego turnieju, ale uczestniczył w wielkoszlemowych zmaganiach. W 2012 roku podczas turnieju Delrach Beach przegrał w finale z Kevinem Andersonem z RPA.
Idź do oryginalnego materiału