Kolejny zgrzyt w polskim obozie. Kibice zdruzgotani. "Będę pluła na siebie"

3 godzin temu
Zdjęcie: Sportowiec w kasku z przyłbicą, ubrany w biało-czerwony strój z napisem bobsleje skeleton, przygotowuje się do startu na tle zimowego toru.


W piątek czeka nas na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo historyczny dzień. Do rywalizacji bobslejowych dwójek po raz pierwszy w imprezie czterolecia przystąpią reprezentantki Polski. Podstawy do optymizmu? jeżeli choćby do tej pory były, to po wypowiedzi Lindy Weiszewskiej w jednej chwili przestały istnieć. - My jeździmy Seicento, oni jeżdżą Porsche. I to jest ta różnica - tłumaczy obrazowo pilotka biało-czerwonej załogi.
Idź do oryginalnego materiału