Jastrzębski Węgiel przed sezonem 2025/2026 został potężnie osłabiony. Po latach gry w PlusLidze na transfer zdecydował się bowiem Tomasz Fornal. Największa gwiazda jastrzębian została zawodnikiem Ziraat Bankkart Ankara i w jakimś stopniu pozostawiła po sobie "pustkę". Wielokrotny mistrz Polski rozpoczął rozgrywki w słabym (jak na swoje standardy) stylu, wygrywając tylko trzy z pierwszych sześciu spotkań.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś
Szok w PlusLidze. Takiego wyniku nikt się nie spodziewał
Z czasem Jastrzębie się jednak widocznie rozkręciło. Po tym, jak 25 listopada przegrało z PGE Skrą Bełchatów, rozpoczęło zwycięską serię. Ekipa Andrzeja Kowala pokonała kolejno Norwida Częstochowę, Asseco Resovię Rzeszów, Barkom-Każany Lwów, Trefl Gdańsk oraz Cuprum Stilon Gorzów. Wydawało się, iż w niedzielę wygra po raz kolejny.
ZOBACZ TEŻ: Ależ hit z udziałem Leona! Pachniało sensacją
Wszystko bowiem na to wskazywało, mimo tego, iż Ślepsk Suwałki nie jest złą drużyną. Ale po pierwsze, w październiku przegrał z Jastrzębskim Węglem w trzech setach. A po drugie, w ostatnim czasie prezentował się znacznie gorzej od wielokrotnych mistrzów Polski. Stąd nikt nie przypuszczał, iż zdoła ich pokonać, a jednak tego dokonał. W dużej mierze za sprawą duetu Bartosz Filipiak - Jan Nowakowski, który w trzech setach uzbierał łącznie 25 punktów.
Pierwszą partię gospodarze wygrali do 24, drugą do 23, a trzecią do 25. Tym samym dokonała się jedna z największych niespodzianek w PlusLidze w ostatnim czasie. Seria wygranych Jastrzębskiego Węgla została przerwana, a Ślepsk Suwałki dopisał do swojego konta bezcenne trzy punkty. w tej chwili do ostatniego miejsca gwarantującego fazę play-off (które zajmuje właśnie Jastrzębie) traci 10 oczek.
Ślepsk Suwałki - Jastrzębski Węgiel 3:0 (26:24, 25:23, 27:25)

2 dni temu















