Kosmiczne wyczyny Haalanda w kadrze. Lewandowski i reszta bez podjazdu

1 tydzień temu

O tym, iż Erling Haaland jest maszyną do strzelania goli, wiadomo nie od dziś i nie od wczoraj. Ale jego liczby w reprezentacji Norwegii i tak szokują. Dublet w czwartkowym starciu z Danią sprawia, iż 26-letni snajper legitymuje się niewiarygodnym bilansem w kadrze.

Haaland dwoma trafieniami powiódł Norwegię do zwycięstwa 3:2. Były to jego trafienia numer 63 i 64 w drużynie narodowej.

Erling Haaland nie przestaje strzelać. Niesamowite liczby Norwega w kadrze

Przypomnijmy, iż piłkarz Manchesteru City zadebiutował w seniorskiej reprezentacji kraju w 2019 roku. W pierwszych dwóch występach nie trafił do siatki, ale potem się rozkręcił i nie zatrzymał do dziś. Dość powiedzieć, iż uzbierał 64 gole w zaledwie 56 spotkaniach w kadrze.

Daje to średnią na poziomie 1,14 gola na mecz. Wręcz abstrakcyjna skuteczność.

Haaland wypada jak kosmita choćby w zestawieniu z największymi gigantami europejskiego i światowego futbolu.

  • Erling Haaland – 56 meczów / 64 gole (średnio: 1,14)
  • Romelu Lukaku – 132 mecze / 93 gole (0,7)
  • Harry Kane – 121 meczów / 85 goli (0,7)
  • Cristiano Ronaldo – 234 mecze / 146 goli (0,62)
  • Kylian Mbappe – 106 meczów / 66 goli (0,62)
  • Leo Messi – 207 meczów / 125 goli (0,6)
  • Robert Lewandowski – 167 meczów / 89 goli (0,53)
  • Zlatan Ibrahimović – 122 mecze / 62 gole (0,51)
  • Edin Dżeko – 151 meczów / 73 gole (0,48)
  • Luis Suarez – 143 mecze / 69 goli (0,48)

W całej historii piłki nożnej tylko czterem graczom udało się zanotować przeszło 50 bramek w reprezentacji przy zachowaniu średniej przeszło 1 gola na występ. Dokonali tej sztuki Vivian Woodward (53A/75G), Poul Nielsen (38A/52G), Sandor Kocsis (68A/75G) oraz Gerd Mueller (62A/68G). Z zastrzeżeniem, iż ci dwaj pierwsi grali jeszcze grubo przed II wojną światową, a zatem na poziomie naprawdę zupełnie amatorskim, podczas gdy Kocsis i Mueller występowali w drużynach, które w tamtym czasie mogły uchodzić za najsilniejsze na świecie. Haaland aż takiego komfortu nie ma, a mimo to strzela w kadrze jak opętany.

Czy Norweg podtrzyma swoją niesamowitą średnią do końca kariery? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam jeszcze zaczekać. Pewne jest natomiast, iż teraz przed reprezentacją Norwegii starcia w Lidze Narodów z Portugalią, Walią i raz jeszcze Portugalią.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Debiutanckie starcie Xaviego z Kloppem. Zdecydował gol w doliczonym czasie
Norwegowie konsekwentnie wiosłują. I ciągle prowadzi ich Haaland
Reprezentant Izraela zrobił z siebie durnia. Gol, cieszynka i czerwona kartka

fot. NewsPix.pl

Idź do oryginalnego materiału