Niedzielne spotkanie Metalkas 2. Ekstraligi w Krośnie zapowiadało się co najmniej dobrze. Pewnie krocząca po awans Abramczyk Polonia Bydgoszcz przyjechała na trudny teren na Podkarpacie, gdzie miejscowe Wilki jechały dziś o więcej, niż tylko dwa duże ligowe punkty. Można było być więc pewnym, iż szczególnie zawodnicy miejscowych nie będą odpuszczać gazu w sytuacjach stykowych.
Kraksa sprokurowana przez juniora
Niestety gwałtownie doszło do momentu, w którym nieco mniej doświadczony zawodnik przesadzi, co skończy się niebezpiecznym upadkiem. Tak było w wyścigu nr 4, kiedy to Radosław Kowalski przeszarżował w drugim wirażu i w szczycie łuku zahaczył o tył motocykla Aleksandra Łoktajewa.
Choć obaj zawodnicy wstali z toru o własnych siłach, ich dalszy występ w meczu nie był wskazany. W przypadku młodzieżowca Cellfast Wilków Krosno mowa o orzeczonej przez lekarza zawodów niezdolności do dalszej jazdy. Młodzieżowiec uskarżał się na ból łopatki i w trybie natychmiastowym udał się do szpitala na prześwietlenie. Łoktajew z kolei mógł kontynuować swój występ w niedzielnym spotkaniu, ale wraz ze sztabem szkoleniowym zespołu zdecydował się nie ryzykować, odpuszczając swoje wyścigi i dając się pokazać juniorom gości.
Najnowsze informacje o stanie zdrowia obu zawodników będziemy informować na bieżąco.














