Mecz Kotwicy Kołobrzeg z Gwardią Koszalin przyciągnął na stadion komplet publiczności. Gospodarze na to spotkanie ruszyli wspólnym pochodem przez miasto. Tego dnia na najliczniejsze wsparcie mogli liczyć ze strony kibiców Gryfa Słupsk, którzy pojawili się w Kołobrzegu w 210 osób.
Podczas spotkania miejscowi ultrasi zaprezentowali oprawę. W jej trakcie goście wyłamali element w ogrodzeniu, jednak dzięki szybkiej reakcji służb porządkowych nie udało im się wydostać z klatki. Po tych wydarzeniach na murawie pojawiły się znaczne siły policji, użyto również armatki wodnej. Sam mecz był natomiast „festiwalem piosenki wulgarnej” – w najlepszym tego słowa znaczeniu.
W Kołobrzegu pojawił się również komplet kibiców gości. Gwardia tego dnia wspierana była przez Gryf Wejherowo, Górnik Konin, Kaszubię Kościerzyna, przedstawicieli gdyńskiej Arki, delegację Pogoni Lębork oraz FC Polanów i FC Białogard.
Kotwica Kołobrzeg:








Relacja Gryfa Słupsk:
Następnego dnia wybieramy się do Kołobrzegu w 210 osób gdzie bracia z Kotwy grają derbowy mecz z koszalińską gwardią. Dziękujemy za gościnę i kozacką atmosferę! GRYF & KOTWA!

Relacja Gwardii Koszalin:
Ładnych parę lat przyszło nam czekać na ligowy wyjazd za miedzę. Chętnych na to spotkanie było więcej jak biletów, które zostały nam przyznane, jednak po kolei… Rano obdywa się trening bokserski w którym udział biorą osoby z zaprzyjaźnionych ekip. A w samo południe raczymy się piwkiem i kiełbaskami z grilla. Czas upływa nam przy rozmowach i wymianie doświadczeń. Następnie przemieszczamy się na miejsce zbiórki, gdzie pakujemy się w autokar, busy i fury. Skąd wyruszamy do Kołobrzegu.

Podróż w pierwszą, jak i drugą stronę mija gwałtownie i sprawnie. Pod stadionem spora ilość psiarni. Na bramie dwie osoby od nas, zostają zawinięte za próbę wniesienia pirotechniki na obiekt. Co kończy się dla nich mandatami i dwuletnim zakazem stadionowym !

Nie udaje nam się wnieść, dwóch transparentów skierowanych do derbowych rywalek. Wieszamy flagi na płocie i ruszamy z dopingiem dla naszego zespołu. Doping przeplatany obustronną wymianą „uprzejmości”. Mamy ze sobą machajki na kijach oraz kilka stroboskopów, które zostały przemycone.


Około 70 minuty w momencie oprawy miejscowych (nie pierwszy już raz na tutejszym stadionie). Wyłamujemy element ogrodzenia, jednak szybka reakcja ochrony + milicji zapobiega możliwości harców po murawie.



W tym czasie kołobrzeżanie próbują również coś wykręcić… ale do akcji wkracza armatka wodna i studzi zapędy (należy dodać, iż po ich stronie jest niski płot, który można łatwo przeskoczyć). Mecz zostaje przerwany na 15 min. Niestety nasi piłkarze muszą przełknąć gorycz porażki i wracają do Koszalina na tarczy. Nasza liczba tego dnia to 240 osób w tym: Gryf Wejherowo, Górnik Konin, Kaszubia Kościerzyna, przedstawiciele gdyńskiej Arki a także delegacja Pogoni Lębork oraz jak zawsze nasi Bracia z FC Polanów i FC Białogard. Wszystkim naszym przyjaciołom wielkie dzięki za obecność i wsparcie.

38 kibiców Gryfa Wejherowo:

16 kibiców Górnika Konin:


3 dni temu
















