Denis Labryga przyznał, iż nie spodziewał się absencji na najbliższej gali FAME. „Głogowski Niedźwiedź” wciąż ma istotny kontrakt z organizacją, ale na ten moment nie otrzymał propozycji występu na październikowym wydarzeniu.
Gala FAME 33 odbędzie się 17 października, a jednym z jej najważniejszych punktów będzie turniej GRAND FREAKS. W stawce znaleźli się między innymi Dawid „Crazy” Załęcki, Michał „Wampir” Pasternak, Sebastian „Scarface” Skiermański, Kacper „Legionista” Musiał, Erko Jun, Marcin Wrzosek, Paweł Tyburski oraz Alberto Simao.
Labryga zaskoczony decyzją FAME
Wśród uczestników turnieju oraz pozostałych nazwisk na rozpisce zabrakło jednak Denisa Labrygi. Głogowianin został zapytany o tę sytuację w rozmowie z Fansportu TV i otwarcie przyznał, iż spodziewał się propozycji walki.
– Ja powiem ci szczerze, iż ogólnie dziwię się, iż nie dostałem propozycji walki na październik. Mam zakontraktowane jeszcze 3 walki w FAME, ale już od 2027 roku, oczywiście za pośrednictwem FAME, będę chciał iść w sferę zawodową. jeżeli FAME nie będzie mi chciało dawać walk zawodowych w MMA, to będę musiał szukać rozwiązań po innych galach.
Michał Tuszyński zwrócił uwagę, iż brak Labrygi na FAME 33 rzeczywiście może zastanawiać. „Głogowski Niedźwiedź” należy do najbardziej rozpoznawalnych zawodników organizacji, a przy tym posiada solidne zaplecze sportowe.
Sam zainteresowany nie zamierzał jednak publicznie atakować FAME ani spekulować na temat powodów swojej absencji.
– Pozostawiam to ocenie FAME’owi. Nie chcę być niegrzeczny – odaprł Labryga, który też nie zamierzał poruszać kwestii finansów, czyli tego, iż może być „za drogim zawodnikiem”. – Ja nikomu do portfela nie zaglądam. Nie chcę tutaj spekulować jakichś dziwnych sytuacji. Nie wiem, po prsotu… Nie wiem, po prostu nie wiem.
Słowa Labrygi pokazują jednak, iż jego plany coraz mocniej wykraczają poza sam świat freak fightów. Zawodnik chce w 2027 roku ruszyć w kierunku profesjonalnego MMA i liczy, iż FAME będzie w stanie zapewnić mu takie możliwości. o ile tak się nie stanie, „Głogowski Niedźwiedź” nie wyklucza poszukiwania miejsca do dalszego rozwoju na innych galach.

11 godzin temu

















