Po spadku Lechii Gdańsk jej szeregi opuścił między innymi Bohdan Wjunnyk, który przeniósł się do Legii Warszawa. Jak wynika z informacji Bartłomieja Płonki z „Przeglądu Sportowego Onet”, Ukrainiec uważał, iż przy regularnej grze byłby w stanie wykręcić podobne liczby do króla strzelców Ekstraklasy, Tomáša Bobčka.