
Władze Lecha Poznań nie mają łatwego zadania – liczne kontuzje wywróciły plany kadrowe Kolejorza, który pilnie potrzebuje wsparcia na skrzydłach. W piątek mistrz Polski złożył oficjalną ofertę za Loizosa Loizou z Omonii Nikozja, ale spotkał się z odmową. Cypryjski klub oczekuje innej formy transakcji.
Letnie okno transferowe miało być dla Lecha czasem uzupełnień i spokojnej pracy. Rzeczywistość gwałtownie to zweryfikowała – urazy kluczowych graczy, takich jak Walemark, Hakans, Gholizadeh czy Gumny, sprawiły, iż sytuacja kadrowa stała się dramatyczna. Zwłaszcza na skrzydłach.
Nic dziwnego, iż działacze Kolejorza szukają nowych opcji. Jak udało się ustalić, Lech złożył ofertę za Loizou, jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia na Cyprze. Propozycja opiewała na 200 tys. euro za wypożyczenie i 600 tys. euro obowiązkowego wykupu, wzbogaconego o dodatkowe bonusy. Całość miała zamknąć się w okolicach 1 miliona euro.
Omonia Nikozja – aktualny klub zawodnika – nie przystała jednak na takie warunki. Jak się dowiadujemy, Cypryjczycy oczekują oferty wykupu definitywnego i gotowi są sprzedać skrzydłowego za 800 tys. euro, bez opcji wypożyczenia.
Dla Lecha to cios, ale nie koniec poszukiwań. Poznański klub nie zamierza zwalniać tempa – według naszych informacji, priorytetem pozostaje pozyskanie skrzydłowego na zasadzie wypożyczenia, z możliwością późniejszego wykupu. Lista kandydatów jest przez cały czas aktywna.
Czas działa na niekorzyść mistrzów Polski. Początek sezonu jest bardzo wymagający, a kolejne dni mogą przesądzić o tym, czy uda się załatać poważne dziury w ofensywie.