Fantastycznie dla Polski rozpoczęły się mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim, które w dniach 9-11 stycznia realizowane są w Tomaszowie Mazowieckim! Już pierwszego dnia reprezentantki naszego kraju zatriumfowały w sprincie drużynowym, i to w rewelacyjnym stylu.
REKLAMA
Zobacz wideo Polak walczy o pas mistrza wagi ciężkiej. Będzie historyczny sukces?
Sprint drużynowy odbywa się na dystansie trzech okrążeń. Po każdym z nich z toru zjeżdża jedna z łyżwiarek. Drużyny klasyfikuje się według czasu uzyskanego przez ostatnią zawodniczkę. Na zeszłorocznych mistrzostwach świata polskie panczenistki w składzie Karolina Bosiek, Andżelika Wójcik, Kaja Ziomek-Nogal zdobyły brązowy medal.
Ależ jazda polskich panczenistek
W Tomaszowie Mazowieckim w miejsce Wójcik wystartowała Martyna Baran i to ona rozpoczęła ściganie. Miała za zadanie rozpędzić swoje koleżanki, które schowały się za nią w tunelu aerodynamicznym. Wykonała fantastyczną pracę, gdyż po pierwszym okrążeniu Polki miały już 2,5 sekundy przewagi nad drugimi Belgijkami.
Zobacz też: Oto co zrobił trener Polaków przed PŚ w Zakopanem. Obnażamy kiepską wymówkę
Następnie za prowadzenie wzięła się Karolina Bosiek, a tuż za nią pędziła Kaja Ziomek-Nogal. Polki powiększały przewagę i nieustannie goniły jadące po przeciwnej stronie toru Niemki. Po drugim okrążeniu Niemki traciły 4,11 sekundy, a Belgijki - ledwie 0,05s mniej.
Wielki triumf Polek
Ostatecznie Ziomek-Nogal dojechała na metę w czasie 1:27.07. Drugie Belgijki straciły przeszło 5,5 sekundy, a jadące w parze z Polkami Niemki - niemal 7,5 sekundy. Holenderki zostały zdyskwalifikowane. W konkurencji wzięły udział cztery zespoły. Sprint drużynowy nie jest konkurencją olimpijską.
Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim w tym roku realizowane są w Tomaszowie Mazowieckim. Pierwotną areną miała być hala w Zakopanem, jednak opóźnienia w jej budowie spowodowały przeniesienie imprezy. Zawody trwać będą do niedzieli, 11 stycznia.

15 godzin temu







