
Dawid Załęcki przemówił po ogłoszeniu kolejnej walki w organizacji hybrydowej. Zwrócił się bezpośrednio do swojego przyszłego rywala.
Dawid „Crazy” Załęcki wraca do klatki i jak zwykle robi to w swoim stylu, czyli pewnie siebie i z nutą charakterystycznego humoru. Otóż po ogłoszeniu jego walki na gali FAME 31 zawodnik gwałtownie zabrał głos, komentując zestawienie z Michałem Królikiem dzięki swoich social mediów. W swojej wypowiedzi jasno dał do zrozumienia, iż nie zamierza się oszczędzać, mimo iż – jak sam sugeruje – nie dano mu zbyt wiele czasu w odpoczynek. Jednocześnie porównał siebie do lwa, a rywala do „królika”, nawiązując rzecz jasna do nazwiska „Matrixa”. Choć zaznaczył, iż nie będzie to łatwe starcie, bo przeciwnik ma w sobie sporo agresji:
No i co? Nie dadzą staremu za długo odpocząć, ale żeby lwa ściągać na królika? Co prawda nie jest to zwykły królik, tylko jakaś wścieklizna mała. No cóż, będzie trzeba sobie jakoś z tym poradzić, także zapraszam do zakupu biletów, póki jakieś jeszcze zostały – oglądajcie, będzie się działo.
– oświadczył Dawid Załęcki za pośrednictwem swojego Insta Story.
ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot ma na oku byłego mistrza UFC. Wcześniej w ogóle o nim nie myślał
Samo ogłoszenie walki wzbudziło duże zainteresowanie, bowiem zestawienie dwóch charakternych, a przede wszystkim uzdolnionych zawodników niemal automatycznie gwarantuje emocje. Ich pojedynek ma się odbyć w formule K-1 w małych rękawicach, także tutaj liczyć się będzie presja, odporność i umiejętność przetrwania trudnych momentów, które z pewnością się pojawią. Zarówno Załęcki, jak i „Matrix” słyną z tego, iż nie unikają wymian, dlatego wszystko wskazuje na to, iż kibice dostaną intensywne starcie już od pierwszej sekundy.
Pierwszy SUPERFIGHT w karcie walk FAME 31. Dawid „Crazy” Załęcki vs Michał „Matrix” Królik! Obaj zawodnicy wchodzą do oktagonu niesieni ważnymi zwycięstwami. Dawid wraca po wygranej z Szachtą – to był pojedynek o ogromnym ładunku emocjonalnym, w którym kolejny raz udowodnił swój charakter. Matrix zamelduje się w klatce po niesamowitej, zwycięskiej wojnie z Michałem Pasternakiem. To była jedna z najlepszych walk w historii FAME! Panowie zmierzą się w formule K-1 (w rękawicach do MMA), na dystansie 3×3 minuty.
– ogłosiła federacja FAME na Instagramie.
Ostatnie występy Dawida Załęckiego
Poprzednie pojedynki „Crazy’ego” pokazują jednak, iż jego droga w ostatnim czasie nie była prosta. Otóż na gali FAME 27: Kingdom stanął on naprzeciw Michała Materli, czyli jednego z najbardziej doświadczonych zawodników MMA w Polsce. Było to dla niego ogromne wyzwanie i mimo ambicji oraz prób narzucenia swojego stylu, musiał uznać wyższość rywala. Ta porażka była wyraźnym sygnałem, iż w starciach z topowymi nazwiskami nie ma miejsca na błędy, choć warto odnotować, iż był on w pewnej chwili naprawdę blisko triumfu.
ZOBACZ TAKŻE: Iwo Baraniewski zachwyca w UFC. Mateusz Gamrot ocenił jego potencjał
Załęcki nie potrzebował jednak dużo czasu, by się odbudować. Już na FAME 29 w Tarnowie wrócił do klatki i pokazał się wręcz doskonale w starciu z Bartoszem Szachtą. Tym razem zaprezentował większą kontrolę, i przede wszystkim diabelną skuteczność.
Zwycięstwo pozwoliło mu wrócić na adekwatne tory i ponownie nabrać wiatru w żagle.
Gala FAME 31
Gala FAME z numerem 31, w trakcie której dojdzie do starcia Załęckiego z „Matrixem”, zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń w świecie freak fightów ostatnich miesięcy. Ich pojedynek to tylko jeden z kilku zaplanowanych superfightów, które mają przyciągnąć duże zainteresowanie.
Co więcej organizacja przygotowała również Fight Club Tournament, czyli turniej, który odbędzie się w formule bokserskiej w małych rękawicach. W tej rywalizacji zobaczymy dobrze znane postacie, takie jak Don Kasjo, Pawła Bombę czy Akopa Szostaka, czego przedsmak nastąpił przy okazji ostatniego programu FAME.
ZOBACZ TAKŻE: Gamrot wyjaśnił spięcie z Najmanem. Tłumaczy dlaczego poszedł do niego po zdjęcie
Największą zagadką pozostaje jednak obsada ostatniego miejsca w turnieju. Organizatorzy celowo pozostawili jedno nazwisko w tajemnicy, zapowiadając udział dziesiątego, nieujawnionego jeszcze zawodnika. Taki ruch tylko podkręca zainteresowanie galą i buduje napięcie wokół całego wydarzenia – w ciągu najbliższych dni z pewnością przekonamy się, o kogo chodzi.

12 godzin temu


![Tak zaczynał DON DIEGO w GROMDZIE. Zobacz debiut niekwestionowanego mistrza [WIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/04/Tak-zaczynal-DON-DIEGO-w-GROMDZIE.-Zobacz-debiut-niekwestionowanego-mistrza-WIDEO.jpg)












![Nowe oblicze kina pod Krakowem. K360 w Alvernia Planet już dostępne dla widzów [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/04/kinowalwernii1.jpg)
