Mark Cuban rzuca cień na nowych właścicieli Mavericks: „Żałuję, komu sprzedałem” Jayowi Postrado

4 dni temu
Zdjęcie: Cuban


Dallas Mavericks byli podstawową drużyną po sezonie przez ostatnie ćwierć wieku. Niezależnie od tego, czy był to Dirk Nowitzki, czy Luka Doncic, zawsze znajdowali sposób, aby wrócić do finałów NBA. Te dwa lata nie były takie same. Teraz ich wschodzącym talentem jest Cooper Flagg, ale nie są tak konkurencyjni ze względu na kontuzjowanych Kyrie Irvinga i Anthony’ego Davisa, którzy zostali oddani do zespołu. Być może jest to korelacja, a może po prostu dwa niezwiązane ze sobą wydarzenia, ale żal Marka Cubana z powodu sprzedaży franczyzy rodzinie Adelsonów stał się bardziej widoczny.

Kubańczyk krytykuje nowych właścicieli Mavericks

Poprzedni większościowy właściciel Mavericks bardzo jasno wyrażał swoje opinie w ostatnich tygodniach. Wie, iż za jego kadencji było wiele rzeczy, które można było zrobić lepiej. Jednym z nich było zatrudnienie Nico Harrisona. Jednak po raz pierwszy Kubańczyk wyraził rozczarowanie rodziną Adelsonów i sposobem, w jaki zarządzają zespołem pod przewodnictwem Flagga.

Dzięki niemu uświadomił sobie, dlaczego ten żal utrzymuje się od około dwóch lat

„Nie żałuję sprzedaży. Żałuję, komu sprzedałem. Popełniłem przy tym wiele błędów i na tym poprzestanę” – oświadczył.

Wciąż pozostawało pytanie, dlaczego Kubańczyk sprzedał Mavericks po tym, jak był już w finale NBA z Donciciem. Jego odpowiedź na to wszystko? Cóż, było to bardziej osobiste, niż ludzie sądzili. Kubańczyk chciał sprzedać w trosce o swoje dzieci i rozwój franczyzy.

„To duże zaangażowanie emocjonalne. Słychać pasję i wszystko. Teraz wyobraź sobie, iż przeżywasz wzloty i upadki w każdym meczu. To trudne. Moje dzieci są w wieku, w którym zaczynają myśleć, iż chcą pracować w Mavs. Nie chciałem tego dla nich. Może to być bardzo obraźliwe. jeżeli fanom nie podoba się to, co robisz lub zespół nie radzi sobie dobrze. Jesteś najgorszym człowiekiem na świecie i tak cię traktują. ” Kubańczyk powiedział.

Zwykle potrzeba nowych właścicieli franczyzy NBA, aby odwrócić sytuację w ciągu trzech lat. Miejmy nadzieję, iż rodzinie Adelsonów uda się załatać dziury dostrzeżone przez Kubańczyków w negocjacjach i poprowadzić Flagg and Co. do chwały, na jaką zasługują. Na razie skupią się na pozostałych ośmiu meczach sezonu i drafcie NBA.

Więcej wiadomości o Mavericks:

Idź do oryginalnego materiału