Mavericks rezygnują z ogromnego harmonogramu polowań na GM, legenda NBA Michael Finley stawia na Jaya Postrado

2 tygodni temu
Zdjęcie: Mavericks


Dallas Mavericks są w fazie przebudowy. w tej chwili mają już swój młody rdzeń w postaci Coopera Flagga, Marvina Bagleya III i Maxa Christie. Prawdopodobnie z Draftu NBA wyłoni się także inny talent, który zwiększy ich głębię. Jednak nic z tego nie miałoby tak naprawdę sensu, gdyby właściciel nie znalazł następcy Nico Harrisona na stanowisku dyrektora generalnego. Mają jedną legendę, która jest gotowa podjąć wyzwanie i wie, jak wyglądają dobre relacje między graczami a biurem — Michael Finley.

Mavericks prawdopodobnie zatrudni nowego dyrektora generalnego wcześniej niż później

Na obecnym etapie jest dwóch głównych kandydatów na miejsce Harrisona. Finley jest jednym z nich, a drugim jest Matt Riccardi. Obaj pracowali w biurze jako tymczasowi. Ułatwili transakcje w terminach handlowych, a choćby sprawili, iż Khris Middleton został mentorem Flagga, Christie i Bagley III. Nie minie więcej czasu, zanim któryś z nich oficjalnie przejmie tę rolę.

W rzeczywistości Mavericks celują w oficjalnego dyrektora generalnego zatrudnionego przed Draftem NBA. Biuro obsługi uświadomiło sobie, dlaczego tak skrupulatnie podchodzą do tego procesu, via Mike Curtis z „Dallas Morning News”.

„To ogromne zatrudnienie. To naprawdę ważna rola, jeżeli myślisz o rozwijaniu i utrzymywaniu kultury, o tym, jak zarządzamy poborem, jak zarządzamy wizją i kierunkiem zespołu. To wiele zależy od tego stanowiska, ale to, co naprawdę podoba mi się w naszym podejściu, to to, iż niczego nie przyspieszamy” – oświadczył prezes Mavericks, Ethan Casson.

Od tego czasu Finley również otwarcie oświadczył, iż chce kierować biurem Mavericks. Były trzykrotny All-Star NBA twierdzi, iż wie, za czym stoi ta organizacja i praktycznie żyje duchem drużyny Dallas.

„Myślę, iż jestem Dallas. Jestem wszystkim, o co chodzi w Dallas. Grałem tutaj w dobrych i złych czasach, a jako fan Mavericks wiem, czego to wymaga i wiem, czego fani szukają. Bardzo chciałbym mieć szansę poprowadzić tę franczyzę w przyszłość i ostatecznie do pretendentów do tytułu mistrzowskiego „, powiedział Finley.

Te stwierdzenia są prawdziwe. Finley grał przez dziewięć sezonów i trzykrotnie znalazł się w pierwszej dwudziestce głosów na MVP NBA. Poprowadził Mavericks do fazy posezonowej w ciągu pięciu sezonów wraz z młodym Dirkiem Nowitzkim. jeżeli ten scenariusz jest znajomy, dzieje się tak dlatego, iż podążają tą samą drogą, którą wybrały zespoły z początku XXI wieku, aby zostać pretendentami.

Od ważnej decyzji zależeć będzie, czy Flagg zostanie gwiazdą walczącą o mistrzostwo drużyny Mavericks. Czy Finley będzie tym, który im pomoże?

Więcej wiadomości o Mavericks:

Idź do oryginalnego materiału