Mecz za sześć punktów dla Unii! GKM w opałach. Pozostaje walczyć o utrzymanie?

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Z wysokiego c zaczęli gospodarze, którzy wygrali pierwszy bieg 5:1. Goście nie składali jednak broni i już w trzeciej gonitwie odrobili straty. Po pierwszej serii tablica wyników wskazywała remis 12:12. Druga seria rozpoczęła się podobnie – mocny cios zadała para Rew–Cook. Fogo Unia jednak przez cały czas nie mogła odskoczyć rywalom. Kolejna seria startów i, a jakże, kolejna podwójna wygrana Leszczynian, ale przewaga wciąż nie była bezpieczna. Mecz był bardzo wyrównany, jednak przed biegami nominowanymi żużlowcy Rafała Okoniewskiego prowadzili już ośmioma punktami. Zwycięstwo zapewnili sobie w 14. biegu, a bonus przypieczętowali około pięć minut później. Ostatecznie Fogo Unia wygrała 51:39.

Pierwsze punkty

Bayersystem GKM musiał radzić sobie w Lesznie bez wsparcia Bastiana Pedersena. Duńskiego młodzieżowca zastąpił Australijczyk Beau Bailey – zawodnik, który przed tym meczem nie zdobył jeszcze ani jednego punktu w PGE Ekstralidze. Na Stadionie im. Alfreda Smoczyka wszystko się jednak zmieniło – i to w jakim stylu! W pierwszej gonitwie Bailey przyjechał do mety jako ostatni, ale już kilka minut później triumfował w biegu juniorskim, nie dając szans Kacprowi Mani i Nazarowi Parnickiemu. Na tym jednak nie poprzestał. Później przywiózł za swoimi plecami także Grzegorza Zengotę. Ostatecznie wyszarpał 6 punktów – mimo porażki na pewno dobrze zapamięta ten wieczór.

Play-offy odjechały?

Podopieczni Roberta Kościechy potrzebowali zdobyczy punktowej w Lesznie, aby praktycznie nie wypaść z walki o fazę play-off. Najlepiej byłoby oczywiście wygrać, w kontekście rywalizacji z Orlen Oil Motorem Lublin choćby punkt bonusowy był na wagę złota. W 13. biegu goście stracili szansę na zwycięstwo, w 14. na remis, a o bonus walczyli w wyścigu kończącym mecz. Parze Michael Jepsen Jensen – Maksym Drabik udało się pokonać Keynana Rew, jednak zabrakło argumentów na Janusza Kołodzieja. GKM wraca z Leszna bez żadnych punktów. W tej chwili grudziądzanie tracą do czołowej czwórki trzy punkty. Nie wszystko jeszcze stracone, ale droga do górnej czwórki nie zależy już tylko od ich formy.

Wyniki meczu Fogo Unia Leszno – Bayersystem GKM Grudziądz (51:39, 91:89):

Fogo Unia Leszno: 51
9. Grzegorz Zengota (3,0,0,-) 3
10. Janusz Kołodziej (3,3,2,3,3) 14
11. Ben Cook (2*,3,1,2,2*) 10+2
12. Keynan Rew (0,2*,3,2,0) 7+1
13. Piotr Pawlicki (1,2,2*,2*,3) 10+2
14. Nazar Parnitskyi (2,0,3,1*) 6+1
15. Kacper Mania (1*,0,0) 1+1
16. Emil Konieczny NS

Bayersystem GKM Grudziądz: 39
1. Max Fricke (1,1,3,0) 5
2. Maksym Drabik (2*,3,1,3,1,1*) 11+2
3. Kacper Szarszewski (-,-,-,-,-) NS
4. Wadim Tarasienko (2,1,1,-,0) 4
5. Michael Jepsen Jensen (3,1*,2,3,1,2) 12+1
6. Kevin Małkiewicz (0,1*,0,0,0) 1+1
7. Beau Bailey (0,3,2,0,1) 6
8. Damian Miller NS

Bieg po biegu:
1. (63,02) Zengota, Cook, Fricke, Bailey 5:1 (5:1)
2. (63,12) Bailey, Parnitskyi, Mania, Małkiewicz 3:3 (8:4)
3. (62,13) Jensen, Drabik, Pawlicki, Rew 1:5 (9:9)
4. (62,75) Kołodziej, Tarasienko, Małkiewicz, Parnitskyi 3:3 (12:12)
5. (63,18) Cook, Rew, Tarasienko, Małkiewicz 5:1 (17:13)
6. (62,80) Drabik, Pawlicki, Fricke, Mania 2:4 (19:17)
7. (62,81) Kołodziej, Bailey, Jensen, Zengota 3:3 (22:20)
8. (62,74) Parnitskyi, Pawlicki, Tarasienko, Bailey 5:1 (27:21)
9. (62,57) Fricke, Kołodziej, Drabik, Zengota 2:4 (29:25)
10. (62,79) Rew, Jensen, Cook, Małkiewicz 4:2 (33:27)
11. (63,24) Jensen, Rew, Parnitskyi, Fricke 3:3 (36:30)
12. (62,47) Drabik, Cook, Bailey, Mania 2:4 (38:34)
13. (63,65) Kołodziej, Pawlicki, Jensen, Małkiewicz 5:1 (43:35)
14. (62,66) Pawlicki, Cook, Drabik, Tarasienko 5:1 (48:36)
15. (63,62) Kołodziej, Jensen, Drabik, Rew 3:3 (51:39)

Idź do oryginalnego materiału