"Adrian Siemieniec ma się niedługo związać z agencją menedżerską SEG. A ta w swoich szeregach ma m.in. Pepa Guardiolę. Trenera Jagiellonii Białystok spotkał duży zaszczyt. Być może jest to zwiastun czegoś wielkiego" - pisał Dawid Franek ze Sport.pl. I faktycznie doszło do nawiązania współpracy. Zaczęły się więc spekulacje w sprawie przyszłości trenera. Dywagowano, iż niedługo opuści szeregi klubu. - Nie zdziwiłbym się, gdyby trener Jagiellonii po tym sezonie poszukał pracy za granicą. Dzisiaj w cenie są tacy szkoleniowcy - mówił Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl. Dokąd mógłby trafić? Okazuje się, iż lista chętnych się wydłuża.
REKLAMA
Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!
Adrian Siemieniec trafi do Holandii? "Jestem lekko zaskoczony"
"Udało nam się dowiedzieć, iż Adrian Siemieniec sondowany jest również na rynku holenderskim" - poinformowało TVP Sport. - Jestem lekko zaskoczony (...) bo prezesi i dyrektorzy z Holandii patrzą raczej na szkoleniowców, którzy stworzyli coś w większych klubach, niż Jagiellonia, natomiast los może być przekorny. Jest też druga sprawa. Karierę Adriana Siemieńca prowadzi największa holenderska agencja, a to otwiera mu bardzo możliwości na rynku holenderskim - mówił w rozmowie z powyższym medium Jan de Zeeuw. TVP Sport pisało o możliwości nawiązania współpracy z takimi klubami, jak AZ Alkmaar, Sparta Rotterdam, NAC Breda i FC Utrecht.
Jagiellonia mówi wprost. "Nie" dla transferu trenera
Ale czy Jagiellonia pozwoli na odejście szkoleniowca? Głos w sprawie zabrał sam Wojciech Strzałkowski, szef Rady Nadzorczej białostockiego klubu. Okazuje się, iż mistrz Polski z sezonu 2023/24 ma inne plany i zamierza kontynuować współpracę z Siemieńcem. - Nie, nie zakładamy [nieprzedłużenia umowy, przyp. red.]. (...) Myślę, iż w najbliższym czasie aktywujemy klauzulę przedłużenia kontraktu z trenerem Siemieńcem - podkreślał, dodając, iż teraz działacze pochłonięci są kwestią spadku formy zespołu.
Pozostaje nam czekać na oficjalną decyzję klubu i trenera. Ostatnio Siemieńca łączono z wieloma zespołami, również z Polski. Mówiło się, iż może zastąpić Igora Jovicevicia w Widzewie Łódź. - Panowie, naprawdę nie dam się wciągnąć w takie dyskusje. Trudno jest komentować mi jako trenerowi wszystko, co się dzieje w mediach, każdą plotkę. Skupiam się na tym, na co mam wpływ: na przygotowaniu drużyny - tak Siemieniec odpowiedział na te plotki podczas jednej z konferencji prasowych. Ostatecznie do Widzewa nie odszedł, a na miejsce Jovicevicia przyszedł Aleksandar Vuković.
Zobacz też: Koszmar polskiego klubu staje się rzeczywistością. Upadek jest blisko.
Jagiellonii Białystok pozostała już walka tylko na jednym froncie. Z Pucharu Polski sensacyjnie odpadła na etapie 1/8 finału, ulegając 1:3 GKS-owi Katowice. Na etapie 1/16 finału pożegnała się za to z Ligą Konferencji UEFA. Tam przegrała z Fiorentiną (4:5 w dwumeczu), choć walczyła do ostatnich minut. Tak więc teraz wszystkie siły musi skoncentrować na ekstraklasie, gdzie jest jednym z kandydatów do tytułu. Ma tylko trzy punkty mniej niż lider Lech Poznań. Tyle tylko iż i wielkopolska ekipa także rywalizuje już wyłącznie na jednym froncie. Szanse wydają się więc wyrównane i zapowiada się zacięta walka o mistrzostwo do końca sezonu!

3 godzin temu















