Młody talent zostaje w Legii. Interesował się nim ligowy rywal

2 dni temu

W ostatnich latach z akademii Legii dość regularnie odchodzą młodzi utalentowani zawodnicy, którzy nie dostali prawdziwej szansy w pierwszym zespole. Teraz istniało ryzyko, iż ich śladem podąży kolejny, któremu kończyła się umowa, a zainteresowanie przejawiał jeden z ligowych rywali. 17-latek, mający na koncie debiut na poziomie Ekstraklasy, zdecydował się jednak pozostać na dłużej przy Łazienkowskiej.

Legia oficjalnie poinformowała o tym, co w ostatnich godzinach pojawiło się także w przestrzeni medialnej. Na dłużej w stołecznym klubie pozostaje Aleksander Wyganowski. 17-letni defensywny pomocnik podpisał nowy kontrakt do końca czerwca 2028 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Aleksander Wyganowski podpisał nową umowę z Legią Warszawa. Utalentowany pomocnik z rocznika 2009 związał się z naszym klubem umową do 30 czerwca 2028 z opcją przedłużenia o rok – czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie warszawskiej Legii.

Aleksander Wyganowski na dłużej w @LegiaWarszawa!

Utalentowany pomocnik z rocznika 2009 podpisał z klubem nową umowę do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia o rok.

Szczegóły https://t.co/krEDGtWisO pic.twitter.com/XCA8hQ8tgD

— Akademia Legii (@Akademia_Legii) October 2, 2026

17-letni talent Legii debiutował u Goncalo Feio. Interesowała się nim Jagiellonia

Aleksander Wyganowski szanse w Ekstraklasie dostał w wyjątkowo młodym wieku. Zadebiutował jeszcze przed 16. urodzinami. Goncalo Feio wpuścił go na pięć ostatnich minut meczu ze Stalą Mielec, który kończył sezon 2024/25. Wcześniej z perspektywy ławki rezerwowych obserwował spotkanie z Cracovią.

Jak się jednak okazało, był to pierwszy i jak dotąd ostatni występ młodzieżowego reprezentanta Polski na tym poziomie. W ostatnich rozgrywkach prawie po równo grał w Centralnej Lidze Juniorów oraz trzecioligowych rezerwach. 17-latkowi wygasał kontrakt wraz z końcem obecnego sezonu, co sprawiło, iż zaczął wzbudzać uwagę na rynku.

W przerwie zimowej mówiło się, iż pod Wyganowskiego zakusy robi Jagiellonia. Ten jednak nie zdecydował się na przenosiny do Białegostoku, gdzie w ostatnim czasie na transfer zagraniczny wypromowali się Oskar Pietuszewski czy Bartosz Mazurek, tylko został przynajmniej na dwa kolejne lata przy Łazienkowskiej.

W bieżącej kampanii jest istotnym elementem rezerw, które wywalczyły awans na trzeci szczebel rozgrywkowy. Poza spotkaniem z Hutnikiem Kraków, które przesiedział na ławce rezerwowych, zagrał we wszystkich pozostałych. W ośmiu występach strzelił jednego gola oraz dorzucił ostatnie podanie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Wisła Kraków reaguje na decyzję Legii. Domaga się wyjaśnień i proponuje rozwiązania
Piłkarz Legii o treningach Papszuna. „Nie spodziewałem się”
Legia traci utalentowanego obrońcę. Grecy dopinają transfer 18-latka

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału