Na przestrzeni kilkunastu lat istnienia skoczni narciarskich w Erzurum częściej stały one odłogiem niż służyły zawodnikom. Osunięcia ziemi, błędy konstrukcyjne - wszystko to powodowało, iż tureckie areny przez całe lata nie nadawały się do użytkowania. Wszystko wskazuje na to, iż już niedługo przynajmniej największy obiekt znów będzie do dyspozycji skoczków.