Mychajło Mudryk w grudniu 2024 roku został zawieszony w związku ze stosowaniem dopingu. 25-letni piłkarz Chelsea umila sobie czas grą w Counter Strike'a. A raczej umilał, bo po swoich ostatnich skandalicznych wybrykach również i na platformie Faceit został zbanowany na cztery tygodnie. Podczas transmisji zaczął obrażać Polaków, życząc im "szczęśliwego Wołynia". To jawne nawiązanie do rzezi wołyńskiej - ludobójstwa dokonanego na polskiej mniejszości w latach 1943-1945 przez oddziały Stepana Bandery.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje
Mudryk z zakazem wjazdu do Polski?
Mudryk w wywiadzie dla portalu ua.tribuna.com wyjaśniał, iż w trakcie rozgrywki Polacy zaczęli go obrażać, więc zareagował "adekwatnie" do sytuacji. Przyznał, iż szanuje naszych rodaków, którzy wspierają Ukrainę od rosyjskiej napaści w 2022 roku, ale nie widzi takiej potrzebny w stosunku do osób, które rzucają w jego stronę inwektywy czy prowokują, pisząc m.in. "chwała Rosji". W zapisie transmisji można jednak zobaczyć, iż takie słowa nie padały.
Słowa Mudryka odbiły się szerokim echem w Polsce. "Brak słów. Debil. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś lepiej niech się lepiej u nas nie pojawia" - pieklił się na portalu X dziennikarz Mateusz Borek.
Marek Wawrzynowski z "Przeglądu Sportowego" Onet tez domaga się stosownej reakcji, tym razem od polskich władz. "Dożywotni zakaz wstępu do Polski dla tego pana" - napisał. Nieco mniej stanowczy jest znany ekspert Piotr Słonka, znany na X jako BuckarooBanzai.
ZOBACZ TAKŻE: Hajto uderza w swojego "ulubieńca". "Pawełku, miałeś osiem lat..."
- Jestem za tym, aby dać mu czasowy zakaz przyjazdu do Polski - wyjaśnia w rozmowie z Kanałem Sportowym. - Nie wiem, na ile to jest prawnie możliwe, ale wiemy, iż niektórym artystom, którzy mieli dziwne opinie o Polsce, zakazywano koncertów i chyba choćby wjazdu do Polski. Myślę, iż Mudryk, który powoli będzie wracał do gry, także do reprezentacji, miałby wtedy czas na przemyślenia. Ukraina będzie grać mecze eliminacji Euro 2028 m.in. we Wrocławiu. To by było interesujące - ocenia ekspert.
- choćby o ile był podrażniony [...], to dla mnie on wszedł na najniższy poziomu. [...] Wie, jak te relacje między naszymi krajami wyglądają, więc to czysta głupota - powtarzał.
Słonka zdradził, iż słowa Mudryka nie spotkały się z reakcją ukraińskich władz, czy to państwowych, czy piłkarskich. Przypomniał, iż wiele lat temu próbował tłumaczyć miejscowym dziennikarzom, iż Stepan Bandera i UPA w naszym kraju postrzegane są "o 180 stopni inaczej niż w ich ojczyźnie". Zareagowało tylko dwóch z nich, którzy później starali się wyjaśniać tę niechęć do czerwono-czarnych kolorów "na swoim podwórku".
Mudryk zawieszony. Czeka na karę
Mychajło Mudryk trafił do Chelsea w 2023 roku po transferze z Szachtara Donieck. 18 czerwca 2025 angielska federacja piłkarska (FA) oskarżyła go o naruszenie przepisów antydopingowych, za co grozi mu czteroletnie zawieszenie.

2 godzin temu

![Igrzyska olimpijskie 2026. O której dzisiaj starty Polaków? Terminarz 6 lutego [HARMONOGRAM]](https://bi.im-g.pl/im/16/a0/1e/z32116246IHG,Jekaterina-Kurakowa.jpg)












