Murański zdradził wymarzonego rywala na koniec kariery. Padło wielkie nazwisko!

6 godzin temu
Zdjęcie: Fot. YouTube


Jacek Murański po raz kolejny dał o sobie znać w swoim stylu. Podczas Q&A na kanale Fansportu TV „Stary Muran” został zapytany o to, z kim chciałby zmierzyć się w ostatniej walce swojej freakowej kariery.

Zanim jednak temat sportowej emerytury stanie się realny, Murańskiego czeka kolejny występ. Podczas gali PRIME Show MMA 17 zmierzy się z Rashidem Azzaievem. Pojedynek odbędzie się w formule Hooligan Style, która od samego początku wzbudza ogromne emocje. Zawodnicy będą walczyć w stójce, ale po powaleniu przeciwnika otrzymają dodatkowy czas na dobicie rywala.

Najtańszy dostęp do PRIME 17 uzyskasz przez poniższą promocję. Podążaj za prostą instrukcją i odbierz kod PPV na galę za zakład w Fortunie! Wystarczy, iż zastosujesz się do krótkiej instrukcji.

1️⃣ Wypełnij formularz – KLIKAJĄC TUTAJ – i otwórz konto w FORTUNIE z otrzymanego linku promocyjnego!
2️⃣ Zaznacz zgody marketingowe i wpłać pierwszy depozyt – minimum 20 zł.
3️⃣ Obstaw kupon za 20 zł z dowolną walką z karty PRIME MMA 17. Po spełnieniu warunków, na podany adres e-mail otrzymasz kod PPV.

„Górol z górolem” – Murański chce Adamka

Mimo upływu lat Jacek Murański przez cały czas pozostaje jednym z najaktywniejszych uczestników świata freak fightów. Regularnie przyjmuje kolejne wyzwania, wchodzi w konflikty i potrafi skupić na sobie uwagę kibiców oraz mediów. Choć wiele pojedynków kończyło się dla niego porażkami, sam wielokrotnie sugerował, iż wpływ na wyniki miały różnego rodzaju kontrowersje.

Nie brakuje jednak opinii, iż jego czas w klatce powoli dobiega końca. Właśnie o to zapytał go Piotr Mąkosa z Fansportu TV, który chciał wiedzieć, czy Murański ma już upatrzonego przeciwnika na ewentualny pożegnalny pojedynek.

Odpowiedź była bardzo w stylu „Murana”. Freak fighter wskazał Tomasza Adamka.

Tak, z Tomkiem Adamkiem. Jak góral z góralem. On jest z Żywiecczyzny, z Gilowic. Ja z Żywiecczyzny pochodzę. Mój tatuś świętej pamięci Józef Murański z Żywiecczyzny. Tam zaś wszystko teraz ojcowiznę całą mi przekazał. Brata z testamentu usunął, jakieś tam miał powody… No więc z Tomkiem Adamkiem, jako „górol z górolem”, to byśmy się tam… Może nie ciupagami, ale byśmy się tam poharatali! Oj, byłoby, byłoby ognisko! – odparł „Muran”.

Trudno oczywiście zakładać, iż Tomasz Adamek rzeczywiście byłby zainteresowany takim zestawieniem. Były mistrz świata w boksie zawodowym to postać z zupełnie innego sportowego świata, choć w ostatnich latach sam nie unikał głośnych wydarzeń i medialnych pojedynków.

Jedno jest pewne — Murański po raz kolejny pokazał, iż choćby przy pytaniu o ostatnią walkę potrafi rzucić nazwisko, które natychmiast przyciąga uwagę kibiców.

Idź do oryginalnego materiału