Najgorsza w XXI wieku. Frekwencyjna klęska. "Aż płakać się chciało"

2 godzin temu
Kłujące w oczy puste placki na trybunach, kilka sektorów przysłoniętych wielkimi kotarami. W takich okolicznościach najlepsi siatkarze Europy rywalizowali o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Niedzielny finał w Inalpi Arenie w Turynie oglądało 5800 kibiców - to mniej niż na półfinale Pucharu Polski. - Aż płakać się chciało, jak w sobotę się grało i patrzyło na trybuny - podkreśla Jurij Gladyr z Aluron CMC Warty Zawiercie. "To najgorsza frekwencja na finałach LM w XXI wieku" - dodają statystycy. Perugia w Turynie wygrała, ale siatkówka najwyraźniej przegrała z innymi atrakcjami.
Idź do oryginalnego materiału