Nate Diaz atakuje mistrza UFC. Wypomina mu uciekanie przed nim

3 godzin temu


Jedna z legend światowego MMA Nate Diaz atakuje byłego mistrza wagi lekkiej UFC. Amerykanin wypomina mu, iż kiedyś odrzucił proponowaną walkę z nim i tak naprawdę uciekł przed ich konfrontacją.

Zawodnik ze Stockton uważa, iż przez cały czas może rywalizować z absolutną czołówką UFC w różnych kategoriach wagowych. Jednak mimo tego przekonania, Nate Diaz swoją najbliższą walkę stoczy dla zupełnie innego podmiotu.

Diaza zobaczymy już w najbliższą sobotę na gali MVP MMA 1, która będzie transmitowana na platformie Netflix, Jego rywalem będzie mistrz walk na gołe pięści i były czołowy zawodnik UFC Mike Perry.

Walką wieczoru gali MVP MMA 1 będzie natomiast pojedynek legend kobiecego MMA. W klatce na przeciwko siebie staną bowiem Ronda Rousey i Gina Carano.

  • ZOBACZ TAKŻE: Wielki rewanż na KSW w Gdyni. Stawką ponownie będzie pas mistrzowski

Nate Diaz atakuje mistrza UFC

Diaz udzielił wywiadu portalowi MMAfighting.com, w którym opowiedział o chęci rywalizacji z byłym mistrzem wagi lekkiej UFC i obecnym mistrzem BMF. Mowa o Charlesie Oliveirze.

Po marcowym zwycięstwie Brazylijczyka nad Maxem Hollowayem i zdobyciu przez niego pasa BMF, Oliveira znalazł się na celowniku Diaza.

Diaz twierdzi, iż swego czasu była konkretna propozycja walki z Brazylijczykiem i została ona praktycznie odrzucona, ponieważ Oliveira stwierdził, iż chce ponownie walczyć o mistrzostwo wagi lekkiej.

Amerykanin mówi, iż rozumiał tę decyzję, ale zirytowało go, gdy usłyszał, iż „Do Bronx” wspomina o możliwej walce z Conorem McGregorem, który ma za sobą dwie porażki z rzędu i pięcioletnią przerwę po złamaniu nogi w swoim ostatnim występie w UFC:

„Oliveira zdobył pas i czekałem, co się wydarzy. Jestem w tym sporcie dłużej niż on. Wszyscy myślą, iż by mnie zabił, ale ja sobie myślę: jasne, akurat. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego nigdy nie walczyliśmy. Kiedy ja rozwalałem wszystkich, Oliveira regularnie dostawał wpierdziel, a teraz nagle jest na szczycie.

Więc kiedy zdobył pas i był na topie, pomyślałem: dobra, zawalczę z Oliveirą. Z szacunkiem powiedziałem, iż chciałbym z nim walczyć. A on odpowiedział: ‘Nie, dzięki stary’. Mówił: ‘Próbuję walczyć o tytuły i robić wielkie rzeczy’, a ja na to: OK, tutaj masz rację. Nie mam pasa, więc możesz tak powiedzieć, mały skurczybyku.

Ale potem wygrał jedną cholerną walkę i wyzwał Conora. Dokładnie to pomyślałem, kiedy wyzwał Conora. Dlaczego chcesz walczyć z gościem, który wraca po złamaniu nogi, został znokautowany i jest kompletnie rozbity, a jednocześnie mówisz mi: ‘Nie dzięki stary, próbuję robić większe rzeczy’?”

A Wy chcielibyście zobaczyć kiedyś walkę Oliveira vs Diaz?

Idź do oryginalnego materiału