NBA: Giannis ma nowego rywala. Z tym nie wygra choćby pod koszem

1 tydzień temu

Przeprowadzka Giannisa Antetokounmpo z Milwaukee do Miami miała oznaczać dla dwukrotnego MVP ligi nowe wyzwania, ciepły klimat i walkę o najwyższe trofea w barwach Heat. Zanim jednak mierzący 211 centymetrów wzrostu gigant zdążył wybiec na parkiet Kaseya Center, musiał zmierzyć się z przeciwnikiem, jakiego w całej swojej karierze w NBA jeszcze nie spotkał i którego najprawdopodobniej już nigdy nie spotka.

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Nowy etap kariery wiązał się jednak nie tylko z wyzwaniami na parkiecie. 31-latek gwałtownie kupił luksusową rezydencję w Pinecrest na Południowej Florydzie, płacąc za nią 13,5 miliona dolarów. gwałtownie okazało się jednak, iż przeprowadzka w cieplejsze strony oznacza także niespodzianki, na które żaden przedsezonowy obóz przygotowawczy w NBA nie jest w stanie przygotować.

Na podwórku nowej posiadłości koszykarza gwałtownie pojawił się jednak nieproszony gość – pokaźnych rozmiarów iguana. Widok zwierzęcia wywołał niemałe zamieszanie. Giannis Antetokounmpo, który na parkiecie nie zwykł unikać fizycznej walki pod koszem, tym razem obrał zupełnie inną strategię. Zamiast stawić czoła intruzowi, wraz z dziećmi schował się za zamkniętymi, szklanymi drzwiami tarasowymi i z bezpiecznej odległości próbował przekonać iguanę do opuszczenia posesji.

– Lepiej uciekaj z mojego podwórka już teraz, mówię do ciebie, bracie! – rzucił w stronę gada.

Kiedy synowie zapytali, dlaczego mierzący ponad dwa metry ojciec po prostu nie wyjdzie na zewnątrz i nie przegoni intruza, Giannis gwałtownie wyjaśnił, iż nie zamierza podejmować takiego ryzyka.

– Ja? Nie ma mowy, nie wychodzę tam… Dlaczego ty jej nie złapiesz? Idź i ją złap, boję się! Uciekaj z mojego podwórka! – odpowiedział bez chwili zastanowienia.

Zamiast próbować samemu rozprawić się z nieproszonym gościem, Grek postanowił wezwać fachową pomoc. Swoim dzieciom wyjaśnił przy tym, iż w tej sytuacji każdy ma swoje zadanie.

– Jak nazywają się ci ludzie od tępienia szkodników? Eksterminatorzy… Tego potrzebujemy, eksterminatora. To osoba, która przychodzi i zajmuje się takimi rzeczami, bo tatuś gra tylko w koszykówkę – tłumaczył koszykarz, wciąż obserwując iguanę z bezpiecznej odległości.

Humoru całej sytuacji dodał jeszcze jeden epizod. Kiedy próba przepędzenia iguany nie przyniosła żadnego efektu, w jej stronę poleciała piłka. To jednak wywołało natychmiastową reakcję Antetokounmpo, który najwyraźniej bardziej przejął się losem swojego sprzętu niż obecnością gada.

– Hej, to moja piłka, mój przyjacielu! To moja piłka! Nie dotykaj tak mojej piłki, ty mały łobuzie! – rzucił w stronę zwierzęcia.

Co ciekawe, konfrontacja z florydzką fauną nie była dla Giannisa całkowitym zaskoczeniem. Już podczas oficjalnej prezentacji w barwach Miami Heat wspominał, iż nie przepada za iguanami. Dziennikarz Brendan Tobin pokazał mu wówczas zdjęcie, na którym trzyma gada, ostrzegając przed tym, co może czekać go w nowym domu.

– Chcę cię do tego przyzwyczaić, bo tutaj, na Południowej Florydzie, dzieją się szalone rzeczy, bracie – tłumaczył, dodając, iż w okolicy roi się od iguan i koszykarz będzie musiał uważać, by nie zadomowiły się na dobre w jego ogrodzie. Antetokounmpo już wtedy żartował, iż jeżeli zwierzęta rzeczywiście zaczną mu zagrażać, poprosi o transfer do innego zespołu.

Choć historia z iguaną brzmi jak żart, przeprowadzka Giannisa do Miami była oczywiście jednym z najważniejszych wydarzeń tego lata w NBA. Heat poświęcili sporo, aby sprowadzić 10-krotnego uczestnika Meczu Gwiazd. W ramach wymiany z Bucks oddali między innymi Tylera Herro, Jaime Jaqueza Jr. oraz cenne wybory w drafcie. Trudno się dziwić – w okresie 2025-26 Grek notował średnio 27,6 punktu, 9,8 zbiórki i 5,4 asysty na mecz, po raz kolejny potwierdzając swoją pozycję jednego z czołowych zawodników NBA.

Oficjalny debiut skrzydłowego w nowym zespole zaplanowano na 21 października, gdy Heat zmierzą się w Kaseya Center z Minnesota Timberwolves. O ile jednak na ligowych parkietach żaden system taktyczny ani obrońca nie potrafi skutecznie zatrzymać jego dynamicznych wjazdów pod kosz, o tyle na własnym podwórku w Pinecrest „Greek Freak” najwyraźniej znalazł rywala, z którym zdecydowanie nie chciałby się mierzyć. Zielony intruz nie pojawi się wprawdzie na żadnym parkiecie NBA, ale wszystko wskazuje na to, iż Giannis będzie musiał przyzwyczaić się do jego obecności w słonecznym Miami.

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału