NBA: Jedyny hamulcowy Kings tego lata. Jak go wykurzyć?

7 godzin temu

Wszelkie doniesienia wskazują na to, iż zarząd Sacramento Kings po wielu latach rozczarowań, z krótkimi przerwami na pomniejsze sukcesy, w końcu są gotowi włączyć opcję pełnej przebudowy. Istnieje jednak jeden problem, który będzie bardzo trudny do obejścia. jest nim Zach LaVine i jego 49 milionów dolarów. Czy to kontrakt nie do ruszenia? Według doniesień Sama Amicka z The Athletic, jest pewien scenariusz…

Jakiś czas temu podawaliśmy dalej doniesienia, według których Sacramento Kings prowadzili z Charlotte Hornets dość zaawansowane rozmowy na temat transferu Domantasa Sabonisa. Wszystko wskazuje na to – na czele z logiką fiskalną – iż zarząd Kings chciałby tego lata w końcu dokonać długo wyczekiwanego “wietrzenia szatni”. Na przeszkodzie może stać jednak Zach LaVine i jego chęć zarobienia pieniędzy. Chęć, do której wszelkie prawo daje mu jego umowa.

NBA: Hornets i Kings negocjują transfer. Duże ruchy w Charlotte?

Przypomnijmy: gwarantowana część kontraktu LaVine’a skończyła się wraz z minionym sezonem. Rozgrywki 2026/27 to w jego umowie opcja gracza warta aż 49 mln dol. Jak podkreśla Sam Amick z The Athletic w programie Sactown Sports 1140, 31-letni strzelec nie zamierza niczego Kings ułatwiać. Jest jednak scenariusz, w którym LaVine odpuszcza te zdecydowanie zbyt duże jak na jego poziom gry pieniądze:

LaVine i jego agent nie zostawią tych pieniędzy na stole. Jest tylko jedno pytanie… Dostali oni zielone światło na poszukanie innych scenariuszy. Zach i jego obóz sami mogą poszukać zespołu, który będzie nim wystarczająco zainteresowany, by przeprowadzić sign and trade. Wtedy rzeczywiście zrezygnuje z opcji i podpisze nowy, niższy kontrakt – tłumaczy, powołując się na swoje źródła Amick.

Dziennikarz The Athletic dodaje jednak, iż zespołów chętnych na usługi Zacha LaVine’a brakuje:

Ten scenariusz jednak, któremu Kings byliby zdecydowanie przychylni… Z tego co słyszałem, obozowi LaVine’a nie najlepiej idzie to szukanie. To nie znaczy, iż taki scenariusz nie jest możliwy […] – podsumowuje Amick.

Pozbycie się niemal 50 mln dol. kontraktu Zacha LaVine’a to dla Kings potencjalny game changer. Wejście w przebudowę po kolejnym rozczarowującym sezonie to oczywiście świetne rozwiązanie, ale istotne są także względy finansowe. Sacramento Kings – o ile nie wykonają żadnych ruchów – znajdą się w przyszłym sezonie powyżej pierwszego progu apronu. Oznacza to pewne ograniczenia w możliwościach transferowych, ale też przede wszystkim podatek od luksusu, którego nie ma sensu płacić za zespół… Nazwijmy go “nierokującym”.

Kings dysponują 7. wyborem w zbliżającym się wielkimi krokami drafcie 2026. Wybór młodego gracza z potencjałem i oczyszczenie składu z weteranów mogłoby być dobrym pierwszym krokiem w przyszłość. Według doniesień, klub przygląda się przede wszystkim rozgrywającym. Na indywidualne testy zaprosili m. in. Dariusa Acuffa i Kingstona Flemingsa.

O ile jednak da się znaleźć chętnych na obowiązujący jeszcze dwa lata kontrakt Domantasa Sabonisa (kolejno 45 i 48 mln dol. za kolejne dwa sezony), a umowa DeMara DeRozana na kolejny rok jest niegwarantowana i można mu po prostu podziękować, o tyle pieniądze LaVine’a będą wyraźnym hamulcem dla zarządu klubu z Kalifornii.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału