Zawodnik Phoenix Suns został aresztowany za jazdę pod wpływem środków odurzających. Dillon Brooks jest w tej chwili poza grą z powodu kontuzji ręki. Jako pierwszy o sprawie aresztowania koszykarza poinformowało TMZ. Suns zdążyli w tej sprawie wydać oświadczenie.
Skrzydłowy Phoenix Suns Dillon Brooks został zatrzymany w piątek nad ranem w Scottsdale w stanie Arizona pod zarzutem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu – poinformował portal TMZ Sports. Według przekazanych informacji, koszykarz został zatrzymany około godziny 2:00 w nocy i zwolniony z aresztu około 3:20. TMZ opublikowało również zdjęcie policyjne zawodnika.

Z raportu wynika, iż Brooks zachowywał się wobec funkcjonariuszy spokojnie i współpracował z policją przed zwolnieniem z aresztu. Klub Phoenix Suns wydał krótkie oświadczenie w tej sprawie. – Jesteśmy świadomi sytuacji z udziałem Dillona Brooksa i zbieramy więcej informacji. Na ten moment nie mamy dalszego komentarza – czytamy, co jest tradycyjną formułą w takich sytuacjac.
Brooks nie gra od kilku tygodni nie gra z powodu złamanej dłoni. Przeszedł operację lewej ręki i może pauzować jeszcze przez około miesiąc. 30-letni zawodnik znany jest w NBA z twardej gry w obronie oraz z roli jednego z największych „czarnych charakterów” ligi. Jednocześnie rozgrywa najlepszy sezon w karierze – notuje średnio rekordowe 20,9 punktu i 3,7 zbiórki na mecz.
To jego pierwszy sezon w barwach Phoenix Suns. Wcześniej przez sześć lat występował w Memphis Grizzlies, a następnie przez dwa sezony w Houston Rockets.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET

13 godzin temu














