Cały czas nie wiemy, jaką decyzję w najbliższych miesiącach podejmie LeBron James. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym pozostaje w Los Angeles Lakers, ale nie zapowiada się również na zakończenie kariery. Najnowsze doniesienia zza oceanu ponownie sugerują, iż 41-latek może połączyć siły ze Stephenem Currym.
Przyszłość LeBrona Jamesa to cały czas jeden wielki znak zapytania. Doniesienia zza wielkiej wody już od długich miesięcy sugerują, iż bieżący sezon może być jego ostatnim w trykocie Los Angeles Lakers. Jeziorowcy nie chcą znów płacić mu tak ogromnych pieniędzy, które mogliby równie dobrze przeznaczyć na budowę zespołu wokół Luki Doncicia i Austina Reavesa.
Wszystko wskazuje na to, iż skrzydłowy nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa w NBA. Nie bez powodu amerykańskie media nieustannie łączą go z kolejnymi zespołami. Prawdopodobny wydawał się scenariusz, w którym James po raz kolejny wraca do Ohio, gdzie mógłby zakończyć karierę tam, gdzie ją rozpoczął, czyli w Cleveland Cavaliers.
Od dawna mówi się również, iż LeBron chciałby połączyć siły ze Stephenem Currym. Kierownictwo Golden State Warriors rozważało choćby zaangażowanie się w rozmowy transferowe w Lakers w lutym minionego roku, ale ostatecznie postawili na Jimmy’ego Butlera.
Kwestia wspólnej gry obu panów w barwach GSW znów jednak staje się motywem przewodnim wszelkich plotek. Marc Stein informuje bowiem, iż temat dołączenia LeBrona do Wojowników cały czas istnieje, a klub może za kilka miesięcy pokusić się o sprowadzenie 41-latka.
James stanie się latem niezastrzeżonym wolnym agentem i będzie mógł zadecydować o swojej przyszłości. Po Igrzyskach Olimpijskich 2024 w Paryżu zawodnik dawał jasno do zrozumienia, iż chciałby jeszcze powalczyć u boku Curry’ego, co może skłonić go do przeprowadzki.
Co więcej, w przeciwieństwie do przenosin do Cleveland, mógłby on cały czas pozostawać w stałym, regularnym kontakcie z rodziną, która mieszka w tej chwili w Los Angeles. Stamtąd do San Francisco można dotrzeć samolotem w ok. półtorej godziny.
To wciąż jedynie rozważania, ale Stein powołuje się na źródło ściśle powiązane z NBA. choćby o ile Warriors aktywnie rozważają taką możliwość, to strony mogą poróżnić m.in. kwestie finansowe czy rola 41-latka u boku Curry’ego oraz Butlera. Włodarze będą też z pewnością czekali na rozwój sytuacji Giannisa Antetokounmpo.

1 tydzień temu













