Tim Hardaway Sr uważa, iż Dwyane Wade był lepszy od LeBrona Jamesa w swojej szczytowej formie. Były gwiazdor Golden State Warriors z lat 90. poszedł o krok dalej i stwierdził, iż fani kwestionujący jego pogląd nie znają się na koszykówce.
Członek Koszyklarskiej Galerii Sław NBA w ostatnich miesiącach wygłosił kilka śmiałych komentarzy pod adresem gwiazdy Los Angeles Lakers LeBrona Jamesa, i powtórzył to w najnowszym odcinku swojego podcastu Crossover. Tim Hardaway stwierdził, iż Dwyane Wade był lepszy od Jamesa w ich najlepszych latach.
-LeBron ma długą historię – powiedział Hardaway. -Wybieram prime Wade’a zamiast LeBrona – dodał. Zdając sobie sprawę, iż za taki komentarz natychmiast może go spotkać przysłowiowy „hejt” ze strony fanów to Hardaway nie zamierzał ustąpić. -Oni nie znają się na koszykówce – powiedział Hardaway. -Ja znam się na koszykówce. Jestem członkiem Galerii Sław… Takie są fakty – oznajmia.
Statystycznie najlepszy okres Wade’a przypadał na lata 2005-2011. W ciągu tych sześciu sezonów notował średnio27,0 punktów, 5,2 zbiórki, 6,5 asysty, 1,9 przechwytu i 1,1 bloku na mecz.Flash zdobył tytuł najlepszego strzelca w 2009 roku i zajął trzecie miejsce w głosowaniu na MVP, co było jedynym razem w jego karierze, kiedy znalazł się w czołowej trójce. Zdobył również mistrzostwo w 2006 roku i został wybrany MVP Finałów ze średnią 34,7 punktu na mecz w serii z Dallas Mavericks. To był wybitny okres legendy Miami Heat.
Z kolei u LeBrona Jamesa trudno wskazać jego najlepszy okres, ponieważ przez tak długi czas zawsze był na szczycie. Aby być uczciwym wobec Wade’a, spójrzmy na okres sześciu sezonów od 2007-08 do 2012-13. W tym czasie James notował średnio 28,2 punktu, 7,7 zbiórki, 7,3 asysty, 1,7 przechwytu i 0,9 bloku na mecz. Zdobył tytuł najlepszego strzelca w 2008 roku, a w latach 2009, 2010, 2012 i 2013 został wybrany MVP.
James zdobył również dwa tytuły z rzędu z Heat w 2012 i 2013 roku. Grał wtedy z Wade’em, ale to on, a nie jego dobry przyjaciel, zdobył MVP finałów. Nie ma wątpliwości, kto był główną siłą napędową.
Z tego wszystkiego jasno wynika, iż James był lepszy od Wade’a w ich szczytowych latach. Osiągał lepsze wyniki i zdobył więcej wyróżnień. James przewyższa również Wade’a pod względem długowieczności. Obaj weszli do NBA razem w 2003 roku i choć Flash zakończył karierę w 2019 roku, to LeBron nie zamierza jej kończyć i mimo upływu lat prezentuje wspaniały poziom.
Poza tym Hardaway nie umieścił Jamesa na swojej liście pięciu najlepszych zawodników wszech czasów. Przed nim są już Michael Jordan, Kobe Bryant, Magic Johnson, Kareem Abdul-Jabbar, Hakeem Olajuwon i Shaquille O’Neal.
-Wybieram Michaela, Kobego, Magica, Kareema, a potem to już tylko kwestia własnych preferencji. Masz Hakeema Olajuwona, Shaquille’a O’Neala. Możesz wybrać, kogo chcesz – zaznacza weteran NBA, wymieniając sześciu zawodników przed LeBronem Jamesem na swojej liście.
Hardaway Sr. próbował wyjaśnić, dlaczego niektórzy byli zawodnicy nie umieszczają Jamesa wysoko na swojej liście pięciu najlepszych zawodników NBA wszech czasów.
-Myślę, iż ci goście kierują się mistrzostwami i zabójczą uporczywością, jaką mieli. Magic, Michael, Kareem, Kobe, mieli zabójczy instynkt, wyszli na boisko i nie pozwolili, żeby ich drużyna nimi pokierowała, dali swojej drużynie pewność siebie – zauważa.
Hardaway twierdzi, iż nie próbuje okazać braku szacunku Jamesowi, ale jasno widzimy, iż w rzeczywistości tak to właśnie wygląda. Chociaż każdy ma prawo do swojej opinii, twierdzenia byłego uczestnika Meczu Gwiazd wydają się absurdalne.
Dwyane Wade z pewnością nie wybrałby siebie zamiast Jamesa. Kilka miesięcy temu poruszył wątek o najlepszym koszykarzu w historii i nazwał swojego byłego kolegę z drużyny najlepszym zawodnikiem, jakiego widział. Jordan przez cały czas jest najlepszym graczem według Wade’a, ale nie miał okazji zobaczyć go z bliska. Mógł mu się tylko przyglądać zza ekranu telewizora.

1 tydzień temu











