NBA: Szukał wsparcia dla Wembanyamy. Zadzwonił do Lakers

1 tydzień temu

Victor Wembanyama regularnie udowadnia, iż należy już do grona najlepszych zawodników na świecie, ale nie dotarłby na swój obecny poziom, gdyby nie głęboko zakorzeniona pasja do dalszego rozwoju, która cechuje koszykarskich geniuszy. Okazuje się, iż całkiem niedawno agent zawodnika dzwonił choćby do generalnego menadżera Los Angeles Lakers, by dopytać o techniki rozwoju Kobego Bryanta.

Victor Wembanyama zdaje się cechować typowym dla koszykarskich geniuszy głodem pozyskiwania nowej wiedzy i dalszego pielęgnowania swojego warsztatu. Nie ulega wątpliwości, iż to przede wszystkim jego warunki fizyczne, na które nie miał wpływu, wyróżniają go na parkiecie, ale nie dotarłby tam, gdzie jest, gdyby nie tysiące godzin spędzone w obiektach treningowych.

Pod tym względem jego agent doszukuje się w nim podobieństwa do Kobego Bryanta. Legenda Los Angeles Lakers również znana była z niesamowitej, jedynej wręcz w swoim rodzaju etyki pracy, która doprowadziła go na szczyt. Wiązało się to z ogromną liczbą poświęceń, ale nie bez powodu do dziś mówimy regularnie o Mamba Mentality.

— Sposoby, w jakich myślą, są inne. To, jak grają, jak się rozciągają. Tu chodzi o ich ciekawość i to, jak uczą się i obserwują różne rzeczy. Obaj są bardzo kreatywni w tym, jak rozwiązywać problemy — sugeruje Bouna Ndiaye, agent zawodnika.

Ciekawą historię związaną z Bryantem przytoczyła w swoim artykule Ramona Shelburne z ESPN. Dowiadujemy się bowiem, iż Ndiaye chciał wspomóc swojego klienta, w związku z czym skontaktował się z Robem Pelinką, czyli w tej chwili generalnym menadżerem Los Angeles Lakers.

W przeszłości pełnił on jednak funkcję agenta Bryanta, więc z pewnością może powiedzieć słowo lub dwa o sposobach pracy Kobego. Obaj panowie mieli spotkać się w zeszłym roku w kwietniu przy kolacji, by przedyskutować m.in. ten temat. Agent szukał sposobów, by Wemby mógł grać fizycznie bez konieczności budowania znaczącej masy mięśniowej.

— W gruncie rzeczy chciał przejść fizyczną transformację, by mógł biegać bez przerwy i używać swoich narzędzi fizycznych, by zbliżać się do kosza. Tam chciał, by rzucano mu wyzwanie — kontynuował Ndiaye.

W pierwszym meczu finałów Konferencji Zachodniej przeciwko Oklahoma City Thunder Wemby spędził na parkiecie 49 minut, co jest zdecydowanym rekordem jego kariery. To właśnie na takie momenty miała przygotować go owa transformacja.

— Chciałem zrozumieć, jak Kobe robił pewne rzeczy, żeby się od niego nauczyć. Victor jest jedyny w swoim rodzaju. Musimy być kreatywni, by przygotować programy treningowe, które są wyjątkowo dopasowane do niego — dodał agent.

To prawdopodobnie było źródłem motywacji do treningu w chińskiej świątyni Shaolin, gdzie Wemby trenował w zeszłym roku z mnichami. Nietypowe podejście wzbudziło ogromne zainteresowanie w mediach społecznościowych.

— Siła pochodzi z wnętrza. Spoglądałem na niego i mówiłem: „Nie jesteś kotem. Jesteś tygrysem. By pojawiła się moc, musisz najpierw zmienić się wewnątrz siebie — opisuje Master Yan’an, który odbywał treningi z Francuzem.

— Nikt nie dorównuje mu pod względem kondycyjnym. Wchodzimy na ten etap sezonu, gdzie grasz co drugi dzień, a Victor wygląda dobrze fizycznie i myślę, iż to właśnie rezultat całej tej pracy — podsumował Ndiaye.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału