Nicola Zalewski nie może być pewny pozostania w Atalancie. Reprezentant Polski znalazł się wśród zawodników, którzy mogą opuścić Bergamo jeszcze przed zamknięciem okna transferowego.
Nicola Zalewski trafił do Atalanty latem 2025 roku. Klub zapłacił za niego Interowi Mediolan około 17,5 miliona euro. Początkowo wydawało się, iż będzie to znakomite miejsce dla Polaka. Zespół z Bergamo od lat korzystał bowiem z ofensywnie usposobionych wahadłowych.
Sytuacja zmieniła się jednak po zatrudnieniu Maurizia Sarriego. Włoski trener preferuje klasyczne ustawienie 4-3-3, w którym trudno znaleźć naturalną pozycję dla Zalewskiego. Reprezentant Polski rozpoczął sezon w podstawowym składzie, ale był ustawiany na prawym skrzydle.
To właśnie jego skuteczność w ofensywie może budzić największe wątpliwości. Zalewski nie jest typowym skrzydłowym, który regularnie zdobywa bramki i notuje asysty. Co więcej, po powrocie Charlesa De Ketelaere’a rywalizacja o miejsce w jedenastce powinna stać się jeszcze trudniejsza.
Nicola Zalewski może odejść z Atalanty
Giorgio Dusi z „Bergamo News” przyznał w rozmowie z WP SportowymiFaktami, iż przyszłość Polaka pozostaje otwarta. Atalanta pracuje nad kilkoma zmianami w kadrze, a Zalewski może stać się częścią jednego z ruchów.
„Nie mogę w tym momencie ze stuprocentową pewnością powiedzieć, iż Zalewski pozostanie w Bergamo do końca okna transferowego” – powiedział włoski dziennikarz.
Dusi zaznaczył, iż nie przesądza odejścia 24-latka. Jego zdaniem takiego scenariusza nie można jednak wykluczyć. Tym samym końcówka okna może przynieść niespodziewany zwrot w sprawie reprezentanta Polski.
Kontrakt Zalewskiego z Atalantą obowiązuje do czerwca 2029 roku. Portal „Transfermarkt” wycenia zawodnika na 20 milionów euro. Ewentualny transfer musiałby więc zostać przeprowadzony w ekspresowym tempie. Na razie nie ujawniono również, który klub mógłby sięgnąć po Polaka.

1 godzina temu
















