"Nie daj Boże". Szpakowski pełny obaw przed meczem ze Szwecją

2 godzin temu
Polska - Albania ostatnim meczem Roberta Lewandowskiego na Stadionie Narodowym? O takim scenariuszu zaczął mówić Dariusz Szpakowski. Legendarny komentator TVP w programie "Futbol Totalny" zauważył, iż stawką finału baraży ze Szwecją nie będzie tylko awans na mistrzostwa świata. Według niego konsekwencje ewentualnej porażki mogą być dla reprezentacji Polski opłakane.
Reprezentacja Polski czeka na swój najważniejszy mecz w tym sezonie. Po zwycięstwie 2:1 z Albanią zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją. To właśnie to starcie zadecyduje, która z tych dwóch drużyn wystąpi w tym roku na mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Jego waga jest więc ogromna, o czym przypomniał Dariusz Szpakowski.


REKLAMA


Zobacz wideo Czy to był ostatni mecz Lewandowskiego? Kosecki: On jest zawsze tam, gdzie Polska go potrzebuje. Jest nie do zastąpienia!


Szpakowski przestrzega przed meczem ze Szwecją. "Wpadniemy w otchłań"
Znakomity dziennikarz i komentator zwrócił na to uwagę w programie "Futbol Totalny" na antenie TVP Sport. - Mamy spotkanie o wszystko, czyli o być albo nie być. I myślę, iż ci ludzie, którzy mają najwięcej do stracenia - mówimy o osiągnięciach: ile zdobyłeś, bramek, ile pociągnąłeś tę reprezentację - mają tego świadomość, co to znaczy mecz ze Szwecją. Wiadomo. Chcemy, pragniemy... Ale wszystko się może zdarzyć. I nie daj Boże, żeby zdarzyło się, iż przegramy... To już sam Robert (Lewandowski - red.) po ostatnim meczu mówił: "Ja nie wiem, kiedy znowu zagram na Narodowym". Oczywiście nikt nie mówi o jego końcu kariery... - zauważył.


Porażka Polaków sprawi bowiem, iż atmosfera wokół i wewnątrz kadry będzie zupełnie inna. Może też do kilku zmian personalnych (część zawodników w tym Lewandowski mogłoby zrezygnować z dalszej gry). A wtedy do eliminacji do Euro 2028 przystąpi już zupełnie inna drużyna. - W przypadku - bo o tym też musimy powiedzieć, no bądźmy szczerzy - iż nie udaje nam się awansować do finałów mistrzostw świata, to wpadamy trochę w otchłań, przepaść nie wiadomo na jak długo - przekonywał Szpakowski.
Polska może podzielić los... Szwecji. "Drużyna z traumą"
Chodzi oczywiście przede wszystkim o aspekt psychologiczny. Do wątku odniósł się zresztą dziennikarz Sport.pl Paweł Wilkowicz. Jak zauważył, z podobną sytuacją musiała zmagać się cztery lata temu Szwecja, która przegrała za nami finał baraży o awans mistrzostw świata w Katarze. - Dostajemy drużynę z traumą, którą sami jej zadaliśmy. Szwedzi uważają, iż historię najnowszą ich reprezentacji zakończyła reprezentacja Polski w Chorzowie, eliminując ich w barażach - przypomniał.


Aby uniknąć podobnej traumy, Polska musi awansować. Spotkanie ze Szwecją odbędzie się we wtorek 31 marca w Solnej. Początek o godz. 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału