Nie poradził sobie z hejtem i powiesił się. Mija kolejna rocznica śmierci Polaka

1 godzina temu
Zdjęcie: Łukasz Romanek


Łukasz Romanek uchodził za jeden z największych polskich talentów polskiego żużla na przełomie minionego i obecnego stulecia. Jego umiejętności dostrzegł choćby legendarny Ivan Mauger. Sześciokrotny mistrz świata zapraszał go na elitarne turnieje, które organizował w Australii. Rozwój nastoletniego zawodnika został brutalnie przerwany przez ciężki wypadek. Zaczął notować gorsze występy, co spotkało się z hejtem ze strony "kibiców" ROW-u Rybnik. Ci potrafili choćby przepędzać go ze stacji benzynowej. Nie wytrzymał i 2 czerwca 2006 roku popełnił samobójstwo. Mija już 20 lat od tragedii, której można było uniknąć.
Idź do oryginalnego materiału