Wydaje się już niemal przesądzone, iż GP Kataru i GP Abu Zabi nie odbędą się w tym sezonie. Ogłoszenie zmian ma nastąpić po GP Meksyku.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie przez cały czas jest daleka od optymalnej i wielki sport przez cały czas nie gości w tym regionie. Niedawno organizatorzy Rajdu Dakar poinformowali, iż tegoroczna edycja nie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej.
Mimo iż niedawno Stefano Domenicali i Mohammed ben Sulayem deklarowali, iż końcówka sezonu odbędzie się zgodnie z planem, to jednak najnowsze plotki wskazują na to, iż do wyścigów, na które bilety są już wyprzedane, ostatecznie nie dojdzie.
Decyzja podobno została już podjęta, jednak Formuła 1 czeka, aż tytuł mistrzowski dla Andrei Kimiego Antonellego stanie się faktem. Wówczas będzie można już oficjalnie skrócić sezon o jeden wyścig.
Formuła 1 zwleka z decyzją by uniknąć zarzutów o ingerowanie w przebieg rywalizacji o mistrzostwo świata kierowców. Jeden wyścig mniej w kalendarzu oznacza bowiem oczywiście mniej punktów do zdobycia.
Antonellemu brakuje już tylko 2 punktów do tytułu i jest niemal pewne, iż zapewni go sobie podczas GP Meksyku. Może się zatem okazać, iż Andrea Kimi Antonelli jest już mistrzem świata po GP USA.
Finał sezonu w tej sytuacji ma odbyć się na torze Imola w pierwszy weekend grudnia, a kalendarz sezonu będzie składał się z 22 rund.

3 godzin temu















