Nowy mistrz UFC wrócił do klubu z pasem. Podziękował kolegom

3 godzin temu


Nowy mistrz UFC wagi średniej Sean Strickland wrócił do swojego macierzystego klubu z pasem mistrzowskim i we wzruszającej przemowie podziękował kolegom z maty. Amerykanin przyznał, iż gdyby nie koledzy z klubu, to nie byłby teraz w tym miejscu.

Przypominamy, że Sean Strickland po pas mistrzowski sięgnął na gali UFC 328 w Newark. Impreza odbyła się w miniony weekend, a Amerykanin odebrał tytuł dotychczasowemu mistrzowski Khamzatowi Chimaevowi, który do momentu walki pozostawał niepokonany w zawodowych startach.

Jak wyglądało starcie?

Pojedynek od początku toczył się w wysokim tempie, z wyraźną presją wywieraną przez Chimaeva, który próbował narzucić swoje zapasy i skrócić dystans. Strickland jednak konsekwentnie utrzymywał walkę w stójce, kontrował i stopniowo rozbijał rytm rywala.

W kolejnych rundach Strickland coraz lepiej odczytywał ofensywę przeciwnika, skutecznie broniąc obaleń i punktując precyzyjnymi ciosami prostymi. Chimaev próbował przyspieszać i szukać przełomowych akcji w parterze, jednak mistrzowskie doświadczenie Stricklanda pozwalało mu wychodzić z trudnych sytuacji i utrzymywać kontrolę w wymianach na nogach.

Po pięciu rundach sędziowie wskazali zwycięstwo Seana Stricklanda, który tym samym odzyskał mistrzowski tytuł w jednym z najbardziej głośnych pojedynków gali. Dla Chimaeva była to bolesna porażka w starciu o pas, natomiast Strickland potwierdził swoją skuteczność w roli zawodnika sprawiającego niespodzianki na największej scenie UFC.

  • ZOBACZ TAKŻE: KSW 118 – pełna karta walk, transmisja na żywo i godziny startu gali

Nowy mistrz UFC wrócił do klubu z pasem

We wtorek Strickland wrócił do swojego klubu Xtreme Couture, aby pokazać nowy pas swoim partnerom treningowym i podziękować im za wsparcie oraz dodać im otuchy:

„Po każdej porażce, którą zaliczyłem, fakt, iż wracałem do sali, sprawił, iż mam teraz kolejny z tych cholernych pasów.

A tak poza tym, jak zawsze chcę wam podziękować. Jestem trochę rozbity, zrobię sobie kilka tygodni przerwy. Ale nie byłoby mnie tutaj bez was, serio. Bez trenerów bym tu nie był. To nie jest tylko mój pas, to nasz pas. Dziękuję”.

mówił Strickland.

Sean Strickland gets a hero's welcome back at @xcmma after beating Khamzat Chimaev at #UFC328, and thanks his team for helping him become a two-time #UFC champ.

(Via https://t.co/gQpzb2MrXA on IG) pic.twitter.com/eDsDurEf8f

— MMA Fighting (@MMAFighting) May 12, 2026

Jeśli chodzi o kolejne kroki Stricklanda w UFC, to decyzja jeszcze nie zapadła. Były mistrz Khamzat Chimaev już naciska na natychmiastowy rewanż. Z kolei Strickland sugeruje, iż chciałby trzymać się oficjalnych rankingów i możliwe, iż jego kolejnym rywalem będzie sklasyfikowany na 3. miejscu Nassourdine Imavov.

Idź do oryginalnego materiału