Fot. Paweł JerzmanowskiMariusz Misiura nie ukrywa, iż Luquinhas to zawodnik, którego chciał sprowadzić już do Wisły Płock. Teraz jako trener Motoru Lublin ponownie wraca do tego tematu. Według nieoficjalnych doniesień Łukasza Olkowicza z Przeglądu Sportowego Onet brazylijski pomocnik Radomiaka Radom miałby kosztować pół miliona euro.
Misiura nie owijał w bawełnę, mówiąc o swoim podejściu do 29-latka. — Luquinhas jest to taki zawodnik, do którego mam ogromną sympatię od pierwszego sezonu, kiedy jest w Polsce. Świetną relację mam z Luquinhasem i kibicuję mu, żeby grał jak najlepiej. Życzę sobie, żeby w którymś momencie naszej przygody z piłką nasze drogi się połączyły — powiedział trener wprost. Luquinhas wiosną był istotną postacią Radomiaka, więc tamtejszy szkoleniowiec Tomasz Kaczmarek chętnie by go zatrzymał — odpowiednia oferta może jednak zamknąć sprawę.
119 meczów w Ekstraklasie i kontrakt do końca czerwca 2027 roku
Brazylijczyk, który we wrześniu skończy 30 lat, uzbierał już 119 występów na poziomie Ekstraklasy — to dorobek, który świadczy o solidnej znajomości polskiej ligi. Jego umowa z Radomiakiem obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, co daje obu stronom pewne pole manewru w negocjacjach. Motor po masowych odejściach intensywnie szuka wzmocnień i Luquinhas — jeżeli cena zostanie zaakceptowana — mógłby być jednym z kluczowych elementów przebudowanej drużyny Misiury.

2 godzin temu















