Przed drużyną New York Knicks stoi trudne zadanie w pierwszym meczu po przerwie w All-Star, a rozstawiona z numerem 1 Konferencji Wschodniej, Detroit Pistons, przybędzie do miasta w potencjalnym pojedynku w fazie play-off.
Oczekuje się, iż Jeremy Sochan, najnowszy nabytek Knicks dzięki wykupie San Antonio Spurs, zadebiutuje w czwartkowy wieczór w Madison Square Garden. Może się to jednak odbyć kosztem debiutanta, który w tym sezonie spisuje się dobrze.
Podczas pierwszej konferencji prasowej głównego trenera Mike’a Browna po przerwie w środku sezonu zapytano go o rolę debiutanta Mohameda Diawary w drużynie Sochan, ale nie wróży to dobrze czasu gry Diawary.
Jeremy Sochan spodziewał się otrzymać minuty w starciu z Mohamedem Diawarą
Zapytany o znaczenie podpisania kontraktu z Sochanem dla protokołu Diawary, Brown był szczery wobec reporterów.
„Dałem młodym chłopakom możliwości zamiast weterynarzom. Ale dam szansę Jeremy’emu. Zamierzam zagrać z tym, kto jest dla nas najlepszy. Jeremy dopiero tu przybył, więc muszę dość gwałtownie zobaczyć, co wniesie do gry, zanim przystąpię do play-offów „, Brown powiedział, za pośrednictwem Jamesa Edwardsa z The Athletic.
Ta wiadomość powinna wzbudzić mieszane emocje wśród fanów Knicks, którzy być może przywiązali się nieco do Diawary na przestrzeni tygodni poprzedzających przerwę w All-Star. Odegrał większą rolę po kontuzji napastnika OG Anunoby’ego.
Diawara, 51. wybrany w ogólnym drafcie NBA 2025, był w tym sezonie miłym zaskoczeniem. W ostatnich 10 meczach debiutant spędzał średnio 15 minut na dobę i trafiał skutecznie na poziomie 55,3% z gry, w tym 44,4% z trzech, choć przy ograniczonej liczbie prób.
Pomimo jego solidnej gry wygląda na to, iż Brown i sztab trenerski Knicks chcą zobaczyć, co mają w Sochanie. Jego obrona może odegrać kluczową rolę w dalszej części sezonu i po sezonie dla Nowego Jorku.

6 godzin temu












