Okniński zabrał głos po skandalu w PRIME MMA. „To jest przegięcie”

2 dni temu


Trener Mirosław Okniński wypowiedział się po skandalu w PRIME SHOW MMA. „Łowca Skór” w gorzkich słowach o postawie jednego z zawodników.

Gala PRIME SHOW MMA 15, która odbędzie się 10 stycznia, zapowiada się jako jedno z najmocniejszych otwarć freak-fightowego roku w Polsce. Organizacja konsekwentnie buduje swoją markę na połączeniu sportowych emocji z kontrowersyjnym widowiskiem, a styczniowe wydarzenie ma być tego kolejnym, wyrazistym przykładem. Dla wielu kibiców będzie to pierwsza duża gala MMA w nowym roku, dlatego zainteresowanie wydarzeniem jest wyjątkowo duże. Przypomnijmy, iż organizacje KSW czy FAME również mają przewidziane swoje eventy w styczniu, natomiast gala XTB KSW 114 odbędzie się 17 stycznia, z kolei FAME 29 jeszcze tydzień później.

Co do samozwańczego „ostatniego bastionu polskich freak fightów”, to federacja PRIME SHOW MMA od początku stawia na różnorodność – zarówno pod względem formuł walk, jak i samych bohaterów klatki. Na gali numer 15 nie zabraknie więc pojedynków w MMA, Muay Thai czy boksie w małych rękawicach. To właśnie taka mieszanka sprawia, iż federacja trafia do szerokiego grona odbiorców: od fanów sportów walki po widzów, którzy szukają emocji, konfliktów i głośnych nazwisk znanych z internetu.

ZOBACZ TAKŻE: „Chcą okpić widza”. Paweł Jóźwiak krytycznie o postawie FAME MMA

Styczniowa gala będzie oparta o między innymi zestawienia, które były długo podgrzewane medialnie. Federację freakowe zresztą słyną z budowania narracji wokół walk – konferencje prasowe, mocne wypowiedzi zawodników i napięcie między rywalami są tu tak samo ważne jak to, co wydarzy się w klatce. PRIME SHOW MMA 15 nie będzie pod tym względem wyjątkiem. Dowodem tego jest choćby co-main event wydarzenia, czyli zestawienie Arkadiusza Tańculi z „Takefunem”.

Nie zabraknie także typowych dla tej federacji freak fighterów z prawdziwego zdarzenia. Przede wszystkim udział w widowisku weźmie Jacek Murański, którego sława spotęgowała już ponad pół roku temu, gdy był na ustach najważniejszych polityków w naszym kraju. Oprócz tego nie zabraknie takich postaci jak „Dalton” z uniwersum „Prawdziwego Lombardu” czy byłego polityka, Piotra Korczarowskiego. Do klatki powróci również Jaś Kapela, który zmierzy się właśnie ze wspomnianym przed chwilą Korczarowskim.

Gala PRIME SHOW MMA 15 miała w sobie zawrzeć także niestandardową konfrontację dwóch na jednego, do której jednak nie dojdzie za sprawą wykluczenia Kacpra Miklasza…

Okniński po skandalu w PRIME

Kacper Miklasz planowo miał się mierzyć z Pawłem Jóźwiakiem oraz jego trenerem, Marcinem Naruszczką. Finalnie się ona nie odbędzie, a wszystko za sprawą działań Kacpra.

Otóż w trakcie okołoświątecznego programu promującego wydarzenie znokautował on blisko dwukrotnie lżejszego Marka Jówkę. Uczynił to co prawda za sprawą uderzenia otwartą dłonią, jednakże sam czyn, jak i skutki były skandaliczne, a ze względu na różnicę gabarytów mogły być bardzo poważne.

ZOBACZ TAKŻE: Denis Labryga lepszy od Szpilki? Zaskakujące słowa trenera Oknińskiego

Postawę „Polskiej Maszyny” potępiają niemalże wszyscy i nie inaczej jest w przypadku trenera Mirosława Oknińskiego. Były mentor Kamila Mindy czy Michała Pasternaka udzielił ostatnio obszernego wywiadu dla portalu „FanSportu”, a w jego trakcie zabrał głos m.in. na temat zachowania Miklasza:

Zachował się bardzo słabo. jeżeli przed walką dwóch zawodników waży tyle samo, i gdzieś się tam pokłócą, przepychają, okej. Rękoczyny uważam, nie są potrzebne, można coś poudawać, ale jeżeli chłop 120 kg wali w łeb gościa, co waży 70 kg z liścia… dla mnie to oznaka tchórzostwa. To jest bardzo słabe. Takie zachowanie to dno dna. Nie chciałbym takiemu gościowi podać ręki. To jest chamskie, bardzo niskie, bić gościa, co od podmuchu wiatru się przewraca. To przecież można zrobić ogromną krzywdę. Tu chodzi o show, ale nie o takie bydło… to jest przegięcie, choćby we freakach.

– oznajmił Mirosław Okniński w rozmowie z Michałem Tuszyńskim.

Warto odnotować, iż panowie Miklasz oraz Jówko się pogodzili. Doszło do tego w trakcie Świąt Bożegonarodzenia – freak fighterzy się uściskali, podali sobie rękę i dowcipkowali sobie z opisywanego zdarzenia.

Niewątpliwie trener Akademii Sportów Walki Wilanów ma sporo racji w swojej wypowiedzi. Był to niemały skandal, za który jednak Miklasz został przykładnie ukarany wykluczeniem z udziału w gali PRIME SHOW MMA 15.

Idź do oryginalnego materiału