„Otwarte drzwi dla oszustw” – ostrzeżenie Rady Europy
Podczas gdy firmy bukmacherskie i organizacje sportowe liczą zyski, na horyzoncie pojawiają się potężne oskarżenia o niszczenie integralności sportu. Jak informuje dziennik „The Guardian”, powołując się na list otwarty opublikowany przez sekretarza generalnego Rady Europy, Alaina Berseta, FIFA mierzy się w tej chwili z głębokim kryzysem tożsamości, w którym głównymi rolami obsadzono gigantyczne pieniądze i polityczne naciski.
Zbiegając się w czasie z finałem MŚ, Berset wystosował bezprecedensową, miażdżącą krytykę pod adresem światowej federacji piłkarskiej. Choć FIFA spodziewa się rekordowych przychodów z mundialu na poziomie 15 miliardów dolarów, szef Rady Europy wprost oskarżył organizację o tworzenie „otwartych drzwi dla oszustw”.
Głównym zarzutem jest tutaj agresywna komercjalizacja zakładów na żywo. Berset ostro skrytykował m.in. oficjalną umowę FIFA z firmą ADI Predictstreet zajmującą się rynkami predykcyjnymi.
„Zakłady przeniosły się z końcowego wyniku meczu na konkretne momenty, które może wykreować pojedynczy zawodnik, bez wpływu na ostateczny rezultat” – zauważa Berset na łamach „The Guardian”.
„Zakład wygrywa się sprawiając, iż inni przegrywają. To otwarte drzwi dla oszustw (match-fixingu), a ten mundial otworzył te drzwi jeszcze szerzej”. Obstawianie każdego podania, każdej kartki czy każdego rzutu rożnego drastycznie zwiększa podatność zawodników i sędziów na manipulacje.
Polityczne naciski i naciąganie zasad
Kryzys wokół mistrzostw pogłębiają skandale o charakterze politycznym. W swoim manifeście sekretarz generalny Rady Europy przypomniał sprawę amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna, którego zawieszenie zostało nagle cofnięte przez FIFA po bezpośredniej interwencji telefonicznej Donalda Trumpa u prezydenta federacji, Gianniego Infantino.
„Gdy zasady uginają się pod presją, każdy wynik staje się wątpliwy” – grzmi Berset. Działania te wywołały oburzenie w Europie – ponad 70 członków Parlamentu Europejskiego zażądało formalnego śledztwa w sprawie naruszenia przez Infantino zasady politycznej neutralności i kodeksu etyki FIFA.
Co dalej z wielkim biznesem?
Kontrast między miliardami płynącymi z zakładów sportowych a ostrzeżeniami międzynarodowych instytucji praw człowieka pokazuje, jak ryzykowny stał się ten ekosystem. Choć Sportradar notuje świetne wyniki operacyjne, to globalny opór przeciwko patologiom hazardowym oraz politycznym naciskom w sporcie może w przyszłości silnie uderzyć w wyceny rynkowe.
Rada Europy wzywa do natychmiastowego stworzenia zupełnie nowych ram prawnych dotyczących uczciwości w sporcie przed kolejnym mundialem w 2030 roku. Dzisiejsze miliardowe zyski i ogromne programy buybacków mogą okazać się nietrwałe, jeżeli kibice i rządy ostatecznie stracą wiarę w to, iż sportowa rywalizacja, na którą stawiają pieniądze, jest w ogóle uczciwa.


1 dzień temu








