Arman Tsarukyan zachwycił kibiców efektownym zwycięstwem, ale nie wszyscy dali się uwieść. Paddy Pimblett ma na ten temat zupełnie inne zdanie. Podczas UFC 331 nie zabrakło pięknych nokautów, jednak jeden z nich zapadł kibicom w pamięć szczególnie mocno. W walce poprzedzającej danie główne zmierzyli się Arman Tsarukyan (24-3) i Mauricio Ruffy (14-3). Pojedynek w kategorii lekkiej mógł otworzyć zwycięzcy drogę do walki o mistrzowski pas. Brazylijczyk uchodzi za jednego z najlepszych stójkowiczów dywizji.