Pić, jeść, spać – na Rajdzie Dakar mamy dzień przerwy. Oto, w jaki sposób spędzają go zawodnicy

15 godzin temu

Na Rajdzie Dakar trwa dzień przerwy. Wczoraj, po najdłuższym etapie rajdu o długości 920 kilometrów, zawodnicy dojechali do stolicy Arabii Saudyjskiej, czyli Rijadu. To właśnie tutaj spędzają swój wolny czas przed drugim tygodniem rywalizacji. Zastanawialiście się kiedyś co uczestnicy Dakaru robią w trakcie takiego dnia przerwy? Sposobów na jego wykorzystanie jest co najmniej kilka.

Spis treści:

  • Jak wykorzystać dakarowy dzień przerwy?
  • Testy i pole do popisu dla mechaników
  • Sen, jedzenie, nawodnienie i drzemki
  • Spotkania, media… a choćby zwiedzanie

Dzień przerwy na Rajdzie Dakar – jak on wygląda?

W piątek zawodnicy pokonali odcinek specjalny o długości 331 kilometrów oraz potężną dojazdówkę o długości aż 589 kilometrów, która doprowadziła ich do stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu. Już piątkowe popołudnie wyglądało zupełnie inaczej. Choć przez cały czas do wykonania była istotna praca, czas zwolnił. Bez biegu, ciśnienia i poczucia, iż jest się wszędzie spóźnionym. Natomiast dzisiaj zawodnicy mają już pełnoprawny dzień przerwy. W jaki sposób go spędzają?

fot. The Dacia Sandriders Content Pool

Należy sobie powiedzieć wprost, iż dzień przerwy nie dla wszystkich oznacza absolutny brak zajęć. W przeszłości bardzo często zdarzało się tak, iż dzień przerwy wykorzystywany był do testów. Zawodnicy zatem tak czy inaczej zasiadali w swoich maszynach i wyjeżdżali na pustynię. Nie jest to wcale tak pozbawione sensu, jak pierwotnie mogłoby się wydawać. Zawodnicy mają w pamięci pełen tydzień rywalizacji. Mają całe mnóstwo przemyśleń i pomysłów. W trakcie takiego dnia przerwy można wyjechać na pustynię i te pomysły przetestować. Jeśli zmiany będą dobre, można wejść w nowy tydzień z przewagą. jeżeli będą złe – no cóż, można wrócić do starych rozwiązań, bez żadnych strat czasowych. Testy w środku rajdu są bardzo ciekawym pomysłem i wiele załóg to wykorzystuje.

fot. The Dacia Sandriders Content Pool

Ten dzień i tak wygląda inaczej

Nawet jeżeli zespoły decydują się na testy, nie jest to tak intensywny dzień, jak w trakcie zwykłego etapu Rajdu Dakar. Przynajmniej dla zawodników. Mechanicy mają dziś bowiem pole do popisu. Spędzą przy maszynach cały dzień. Nie chodzi choćby o to, aby coś zmieniać, czy szukać przewagi na drugi tydzień rajdu. Po tygodniu pełnym rywalizacji trzeba przejrzeć te pojazdy bardzo dokładnie. Wręcz do gołej śrubki. Wszystko musi być sprawdzone i mechanicy muszą się upewnić, iż auta są gotowe do dalszego ścigania. jeżeli ktoś zdecyduje się na poważniejsze wymiany jakichś części, czy podzespołów – również to właśnie dzień przerwy jest na to najlepszym momentem.

fot. The Dacia Sandriders Content Pool

Natomiast sami zawodnicy w większości będą postępowali według zasady: pić, jeść, spać. Odpowiednie nawodnienie jest podczas Rajdu Dakar kwestią niezwykle istotną. Tak samo zresztą jak to, żeby mieć pełny żołądek i energię. O ile w trakcie rywalizacji może być z tym różnie, w trakcie dnia przerwy zawodnicy chcą jak najwięcej zjeść i wypić. Raz – aby uzupełnić niedobory z poprzednich dni a dwa – aby przygotować organizm na kolejne ciężkie etapy. Identycznie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o sen. W trakcie normalnych dni rajdowych praktycznie nie ma szans na to, aby się wyspać. Etapy startują skoro świt i trzeba sobie z tym poradzić. Dzień przerwy pozwala na to, aby sobie pospać, poleniuchować, a w trakcie dnia urządzić dodatkowe drzemki. Znów – to taki dzień, w którym to organizm dyktuje harmonogram. Zawodnicy nie zapominają też o zabiegach fizjoterapeutycznych i masażach. To też jest niezwykle istotne.

fot. The Dacia Sandriders Content Pool

Dzień przerwy na Rajdzie Dakar – nie tylko odpoczynek

Oczywiście w dniu przerwy nie chodzi tylko o to, aby się wyspać, zjeść, nawodnić i leniuchować. Wielu zawodników poświęca sobotę m.in. na spotkania z partnerami, bądź też aktywności medialne. I nie jest to naturalnie kwestia tego, co chcieliby robić, a tego, do czego są zobowiązani. Sobota w Rijadzie to najlepszy moment na to, aby zdobyć uwagę zawodników przez nieco dłuższy czas. Co ciekawe, są tacy, którzy wykorzystują dzień przerwy na zwiedzanie… a choćby na udział w jakichś sportowych wydarzeniach. Ot – dla przykładu dziś o godzinie 16:00 czasu polskiego na Stadionie Stadion Księcia Faisala bin Fahda miejscowy Al Riyadh gra mecz w ramach saudyjskiej ekstraklasy. Ciekawe, czy jacyś uczestnicy Dakaru będą chcieli zrelaksować się właśnie na trybunach?

Zdjęcia: The Dacia Sandriders Content Pool

Idź do oryginalnego materiału