Danielle Collins z pewnością nie jest ulubioną tenisistką polskich kibiców. 32-letnia Amerykanka podpadła polskim kibicom, kiedy na igrzyskach olimpijskich w Paryżu powiedziała, iż Iga Świątek jest fałszywa. Collins fatalnie zachowała się też podczas przywitania reprezentacji Polski i USA przed finałem United Cup 2024, czyli nieoficjalnych mistrzostw świata, gdzie ostentacyjnie odwróciła się od Świątek. Amerykanka od sierpnia ubiegłego roku z powodu kontuzji nie pojawiła się na korcie i nie wiadomo, kiedy wróci do rywalizacji. Collins w tej chwili pracuje jako specjalistka w Tennis Channel.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Niespodziewane słowa Danielle Collins o Idze Świątek
Teraz Danielle Collins skomentowała sensacyjne odpadnięcie Igi Świątek w II rundzie turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Miami, gdzie Polka przegrała 6:1, 5:7, 3:6 z Magdą Linette (50. WTA). Collins niespodziewanie broniła Świątek.
- Iga jest byłą mistrzynią turniejów wielkoszlemowych, wielokrotną. Była też numerem jeden na świecie. Kiedy jest w formie, jest zdecydowanie najlepszą tenisistką na świecie. Więc biorąc pod uwagę jej sukces, nie panikowałabym zbytnio. To wielkie zwycięstwo Magdy Linette - powiedziała Collins, cytowana przez College Sports Network.
Przyznała też w skali 1-10 ocenę "3" Świątek za mecz z Linette.
- Pewnie przyznam trójkę. Są rzeczy, które prawdopodobnie trzeba poprawić mentalnie i technicznie w forhendzie, ale nie można zbyt panikować, kiedy było się numerem jeden na świecie i wygrało się tyle turniejów wielkoszlemowych - dodała Collins.
Zobacz także: Legenda zobaczyła, co Abramowicz krzyczała do Świątek. "Nie reaguje"
Abramowicz i Fissette przechodzili samych siebie. "Iga, przestań..."
"- Biegaj do wszystkiego - apelowała do Igi Świątek Daria Abramowicz. A choć trener Wim Fissette nie był w stanie powiedzieć więcej od psycholożki, to chyba i tak pobił swój rekord słów skierowanych do Polki w trakcie meczu. Efekt? Żaden" - pisał w spostrzeżeniach z ostatniego meczu Świątek Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.

2 godzin temu














