– „Polska Królowa Driftu”. Jak czujesz się z takim tytułem?
– Bardzo dobrze! Zwłaszcza iż napisałam o tym pewną historię. Wcześniej w driftingu nie wyłaniano „mistrza”, a był nim „król”. Dlatego, kiedy jako pierwsza kobieta weszłam do tego świata, media dały mi tytuł „królowej”. Z czasem przypieczętowałam to wyróżnienie, zdobywając podwójne mistrzostwo Polski kobiet, co oficjalnie pozwoliło mi nazywać się właśnie „królową”.
– Idźmy za ciosem, pochwal się innymi sukcesami

1 rok temu


!["Jak boss mafii". Trump zastraszał sędziów. Nie pomogło [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a4c5073866e00_38032132.jpg)










