Pierwszy trener Świątek nie dowierza. Jasno wyraził się nt. sztabu Polki

2 godzin temu
Iga Świątek przeżywa trudny okres. Najlepsza polska tenisistka w żadnym z turniejów nie weszła do półfinału. Z niepokojem na jej postawę spogląda Artur Szostaczko, który w przeszłości był pierwszym trenerem zawodniczki. W programie "Weszło w linię" mówi, w jaki sposób sztab Świątek powinien do niej podchodzić.
Podczas Indian Wells Iga Świątek zagrała dwa bardzo dobre mecze - z Marią Sakkari oraz Karoliną Muchovą. W starciu z tą drugą tenisistką straciła zaledwie dwa gemy i ten triumf pozwolił jej wejść do ćwierćfinału. Wówczas wydawało się, iż wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku. Nadszedł jednak pojedynek z Eliną Switoliną i Polka opuszczała kort jako przegrana. Później niespodziewanie przegrała z Magdą Linette w drugiej rundzie imprezy WTA 1000 w Miami.


REKLAMA


Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej


Przykry widok. "Ta ją całkowicie zawodzi"
Pierwszy raz od listopada 2021 roku Świątek przegrała mecz otwarcia turnieju. W pierwszym secie pokonała Linette 6:1, ale później to starsza rodaczka była lepsza, zwyciężając kolejno 7:5 i 6:3. Dla niej to jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze, a dla Świątek? Kolejny sygnał, iż jest źle.


Trzecia zawodniczka rankingu WTA dawno nie była w tak złej sytuacji. Artur Szostaczko, pierwszy trener tenisistki, nie ma wątpliwości, iż zawodzi strona mentalna. Już w przeszłości wypowiadał się negatywnie o pracy Darii Abramowicz, która pełni w sztabie Świątek rolę psychologa.
- Niepewność uderzeń spowodowana jest stroną mentalną. Ta ją całkowicie zawodzi. W pierwszym secie zmiotła Magdę z kortu. Później "Linetka" zmieniła swoje podejście. Agnieszka [Radwańska - przyp. red.] rzuciła może z jedno hasło. Magda przyłożyła się do serwowania. Iga miała dwu-trzyminutowy blackout. Strona mentalna u niej jest chwiejna i to powoduje, iż sobie nie radzi - powiedział Szostaczko w programie "Weszło w Linię".
Sztab Świątek nie pomaga. "Powinni ją bardziej motywować"
Szostaczko jest zdumiony tym, w jaki sposób sztab Świątek przekazuje jej informacje podczas meczu. Nie brakuje różnorodnych haseł, w których pojawiają się przybijające wypowiedzi. Były trener Raszynianki wskazał jednocześnie element gry do natychmiastowej poprawy.


- U Igi ten serwis kuleje, on traci na prędkości - podkreślił. - Przekazywanie ciągłych informacji to dramat, wróćmy tu do psychologii. Ona walczy z przeciwnikiem na korcie, czuje się niepewnie, wszystkiego pewnie choćby nie słyszy. Powinni ją bardziej motywować, bardziej się uśmiechać, dawać krótkie wskazówki. Tam jest mur, to się nieprzyjemnie ogląda - dodał.
Szostaczko dziwi się również, iż tak doświadczona tenisistka jak Świątek nie wprowadza zmian w swojej grze w trakcie meczu. Podkreśla, iż grając tak samo, trudno wygrać spotkanie.
Idź do oryginalnego materiału