Pietuszewski błyszczy, Pietuszewski strzela! Ależ mecz Polaka

2 godzin temu
FC Porto pokonało FC Aroukę 3:1 w meczu 24. kolejki ligi portugalskiej. Wynik już w 13. sekundzie spotkania otworzył Oskar Pietuszewski, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach "Smoków". W drugiej połowie goście wyrównali za sprawą Naisa Djouahry, ale to gospodarze zadali dwa ostateczne ciosy w doliczonym czasie gry. Do siatki z rzutu karnego trafił William Gomes, a wynik ustalił Terem Moffi. Jan Bednarek i Jakub Kiwior rozegrali po 90 minut.
FC Porto notuje fenomenalny sezon na boiskach ligi portugalskiej. Kolejnym rywalem "Smoków" na krajowym podwórku w ramach 24. kolejki była FC Arouca, która przyjechała na Estadio do Dragao po wysokiej wygranej z Nacionalem (3:0). Nie było jednak żadnych wątpliwości - faworytami byli gospodarze.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili


Francesco Farioli postanowił wystawić całą trójkę polskich zawodników w wyjściowym składzie - Jan Bednarek i Jakub Kiwior stworzyli duet stoperów, a na lewym skrzydle od 1. minuty prezentował się Oskar Pietuszewski, który szturmem wdarł się do pierwszej jedenastki. Asysta zanotowana przez 17-latka w starciu przeciwko Rio Ave tylko utwierdziła włoskiego szkoleniowca w przekonaniu, iż warto na niego stawiać.
13 sekund wystarczyło! Pietuszewski z pierwszym golem dla Porto!
Już 13. sekunda gry przyniosła kolejne argumenty - długie podanie tuż po wznowieniu od środka zagrał Diogo Costa, piłkę zgarnął Victor Froholdt i zagrał ją po ziemi wzdłuż pola karnego. Z lewej strony spod krycia rywali urwał się Pietuszewski i na wślizgu wpakował futbolówkę do bramki, strzelając swojego pierwszego gola w barwach "Smoków". Swoje trafienie zadedykował kontuzjowanemu Sainzowi, z którym walczy o miejsce w składzie.


W 18. minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Froholdt. Piłkę do Duńczyka z prawego skrzydła zagrał Alberto Costa, ale ostatecznie środkowy pomocnik Porto trafił w słupek. Po chwili Pietuszewski uderzał z dystansu w poszukiwaniu dubletu, jednak jego strzał odbił Arruabarrena.


"Smoki" kontrolowały przebieg meczu, a goście nie byli w stanie przebić się przez defensywę dowodzoną przez duet Bednarek - Kiwior. Pietuszewski z kolei co rusz urywał się obrońcom i kilkukrotnie szukał podań w pole karne, m.in. zewnętrzną częścią stopy, co mogło imponować kibicom na Estadio do Dragao. W doliczonym czasie gry Polak był bliski asysty, ale jego doskonałego zagrania nie wykorzystał Pepe. Do przerwy Porto prowadziło 1:0.


Piękny gol na 1:1. Porto drżało o wynik do samego końca
Na początku drugiej części spotkania Arouca niespodziewanie zaczęła od mocnego uderzenia - i to dosłownie. Potężny strzał z dystansu posłał Taichi Fukui, a piłka odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Diogo Costę. Gospodarze odpowiedzieli uderzeniem Deniza Gula z 52. minuty, ale ten w doskonałej sytuacji przeniósł futbolówkę nad bramką.
W 61. minucie murawę w akompaniamencie oklasków kibiców na Estadio do Dragao opuścił Oskar Pietuszewski, a jego miejsce zajął William Gomes. Farioli postanowił również wprowadzić Terema Moffiego oraz Rodrigo Morę. Po chwili ostatni z trójki zmienników mógł zdobyć bramkę, ale jego strzał został zablokowany. Zza pola karnego dobijał Pepe, jednak jego uderzenie minęło bramkę Arruabarreny w bezpiecznej odległości.


W 70. minucie niespodziewanie Arouca doprowadziła do wyrównania. Genialny strzał z dystansu posłał Nais Djouahra, a Diogo Costa mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem, po czym wyjąć ją z siatki. Gospodarze musieli wrzucić wyższy bieg, bo spokojne na pozór spotkanie wymknęło im się spod kontroli.
W 87. minucie kopnięty w polu karnym przez Yellu Santiago został Seko Fofana, a arbiter się nie wahał i wskazał na "wapno". Głośno protestował szkoleniowiec Arouki Vasco Seabra, ale nic nie wskórał. Do piłki podszedł William Gomes i świetnym uderzeniem od poprzeczki pokonał Arruabarrenę, dając Porto prowadzenie. Ostateczny cios wyprowadził w 98. minucie Terem Moffi, ustalając wynik spotkania na 3:1.


Dzięki wygranej Porto utrzymało się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Przewaga nad Sportingiem wynosi siedem oczek. Lizbończycy w piątkowy wieczór zmierzą się z Estorilem Praia. Początek tego starcia o godz. 21:45.
FC Porto 3:1 FC Arouca (1' Pietuszewski, 90+1' Gomes, 90+8' Moffi - 70' Djouahra)


Porto: D. Costa - A. Costa, Bednarek, Kiwior, Sanusi - Froholdt, Rosario (76. Fofana), Veiga (61. Mora) - Pepe (84. Miranda), Gul (61. Moffi), Pietuszewski (61. Gomes)
Arouca: Arruabarrena - Sanchez (46. Popvić), Monteiro, Fontan, Kuipers - Fukui, Gozalbez (78. Yellu) - Trezza (85. Puche), Mansilla (78. Silva), Djouahra - Barbero (66. Nandin)
Żółte kartki: Popović (Arouca)
Sędzia: Vasilica Iancu


Zobacz też: Oskar Pietuszewski wyłożył karty na stół ws. powołania do reprezentacji Polski
Idź do oryginalnego materiału