Piwo w "Garażu", wiadro błota u prezesa i "ciao" dla Milanu. Tak wyglądała Legia "Szamo"

2 godzin temu
Zdjęcie: Piwo w Garażu, wiadro błota u prezesa


Grzegorz Szamotulski trafił do Legii w czasach, gdy klubowe realia mocno odbiegały od dzisiejszych. Piłkarze sami prali koszulki, spotykali się w słynnym "Garażu", a młody "Szamo" potrafił wejść do gabinetu prezesa z wiadrem pełnym błota.
Idź do oryginalnego materiału