Sektor gości na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim po piątkowym meczu był świadkiem niezwykłych scen. Zamiast typowego fetowania derbowej wygranej, po spotkaniu Gezet Stali ze Stelmet Falubazem pojawiły się łzy, głębokie wzruszenie i niespodziewana deklaracja ze strony jednego z liderów. Przemysław Pawlicki po wywalczeniu utrzymania w PGE Ekstralidze podszedł pod klatkę zielonogórskich kibiców, by podziękować im za wsparcie. Słowa, które zeszły z jego ust, bez wątpienia wstrząsną żużlowym środowiskiem.
Gorące derbowe starcie w Gorzowie Wielkopolskim kończyło dla Stelmet Falubazu niezwykle trudny i pełen zawirowań sezon 2026. Choć gospodarze wygrali spotkanie 47:43, to podopieczni z Zielonej Góry cieszyli się z obrony przewagi z pierwszego meczu i wygrania dwumeczu (91:89). Ostatecznie Myszka Miki przypieczętowała 6. miejsce w tabeli PGE Ekstraligi i zapewniła sobie utrzymanie. euforia z pozostania w elicie została jednak błyskawicznie przysłonięta przez to, co wydarzyło się chwilę później w okolicach parku maszyn i sektora gości.
Słowa Pawlickiego pod sektorem. „Chciałem bardzo zostać”
Przemysław Pawlicki, mający za sobą kolejny pełen poświęcenia rok przy W69, stanął przed fanami ze spuszczoną głową, wyraźnie poruszony całą sytuacją. Doświadczony zawodnik prosto z mostu odniósł się do minionych miesięcy i swojej przyszłości, wprawiając zgromadzonych kibiców w oszołomienie.
– Chcieliśmy dużo więcej. Chcieliśmy Wam przede wszystkim dać dużo więcej radości. Nie chcieliśmy, żebyście osiwieli, a chyba wszyscy trochę posiwieliśmy po tym sezonie. Ale bardzo się cieszę, iż dzisiaj postawiliśmy kropkę i zostajemy w Ekstralidze. Falubaz w przyszłym roku jest w Ekstralidze i to był cel, jaki teraz w ostatnich miesiącach był założony. Bardzo Wam dziękujemy za ten cały rok, bo byliście wszędzie, wszędzie nas dopingowaliście. Jesteście niesamowici na trybunach i bardzo dobrze o tym wiecie. W imieniu całej drużyny i od siebie chciałbym Wam bardzo podziękować za cały ten sezon. I co? I tego jeszcze nie wiem – wypowiedział wyraźnie wzruszony Pawlicki.
Gdy z trybun natychmiast rozległo się głośne skandowanie „Zostań z nami! Zostań z nami!”, żużlowiec postanowił odkryć karty. Choć nie przekazał oficjalnej informacji o nowym pracodawcy, dał wyraźnie do zrozumienia, iż jego przygoda z zielonogórskim klubem dobiega końca, a powody tej decyzji leżą poza nim.
– Tego nie mogę potwierdzić w tym momencie, ale uwierzcie mi… mam piękne wspomnienia z Falubazem i na pewno nie chcę stamtąd odchodzić. Różnie to możecie rozumieć, ale nie zawsze wszystko jest ode mnie zależne. Ja chciałem bardzo zostać. Potoczyło się jak się potoczyło i najprawdopodobniej w przyszłym roku nie będę w Zielonej Górze. Ale zobaczę jeszcze. Temat nie jest przesądzony. Zawsze będę dobrze wspominał, choćby jak tam nie będę – wyznał Pawlicki pod sektorem.
Finansowa rewolucja przy W69 i szokujący kierunek transferu
Rozstanie z wychowankiem leszczyńskiej Unii to bezpośrednie pokłosie potężnego trzęsienia ziemi, jakie od kilku tygodni przechodzi Stelmet Falubaz. Zielonogórski klub walczy z pokaźną dziurą budżetową sięgającą aż 4 milionów złotych, co wymusiło na władzach wprowadzenie twardego planu ratunkowego. Zarząd zaczął od zresetowania dotychczasowych ustaleń finansowych z liderami, w tym z Leonem Madsenem. Odcięcie od wirtualnych budżetów i koniec ery rozrzutności oznaczają rewolucję w kadrze. Działacze musieli postawić na drastyczną optymalizację wydatków, przez co zabrakło miejsca na zrealizowanie oczekiwań finansowych Pawlickiego.
Gdzie zatem wyląduje 35-latek, który w minionym sezonie wykręcił dla Falubazu średnią biegową 1,756 i zajął 23. miejsce w klasyfikacji indywidualnej PGE Ekstraligi? Kulisy tej giełdy transferowej mogą mocno zszokować kibiców z Zielonej Góry. Choć wcześniej nazwisko zawodnika najczęściej wymieniano w kontekście powrotu do Fogo Unii Leszno, w tej chwili najgłośniej mówi się o przenosinach… za miedzę. Pawlicki jest bardzo blisko podpisania kontraktu z Gezet Stalą Gorzów, czyli bezpośrednim, odwiecznym rywalem Falubazu.


![3. Trening przed Lone Star Le Mans 2026 [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/09/DPPIPRODUCTION_00004897_0249-scaled-e1788623807195.jpg)













