Jaka przyszłość czeka Pogoń Szczecin? To jedno z najczęściej zadawanych pytań w polskiej piłce w ostatnich tygodniach. Za zachodniopomorskim klubem tragikomiczna wręcz saga ze sprzedażą drużyny kanadyjskiemu milionerowi Alexowi Haditaghiemu. Nie dość, iż do transakcji nie doszło, to jeszcze ze szczecińskiej szafy wypadło mnóstwo przysłowiowych "trupów" na czele z ogromnym zadłużeniem. Haditaghi twierdził, iż mowa o długu na poziomie ponad 50 milionów złotych.
REKLAMA
Zobacz wideo Polska sztafeta z brązowym medalem mistrzostw Europy w short tracku. Pierwszy raz od 12 lat!
Pogoń zadłużona po uszy. Klub ujawnił kwotę
Fani Pogoni oraz lokalni dziennikarze długo wyczekiwali na 21 stycznia 2025 roku. To właśnie tego dnia odbyła się konferencja prasowa z udziałem zarządu klubu, w tym m.in. prezesa Jarosława Mroczka, poświęcona finansom oraz planom na przyszłość. Jak bardzo zadłużona jest Pogoń?
- Według stanu obecnego zobowiązania wymagalne i pożyczki, które posiada klub, to kwota w wysokości ponad 30 milionów złotych. W większości są to pożyczki od podmiotów prawnych i w 1/3 od osób fizycznych. Według stanu na dziś, inne zobowiązania wymagalne to blisko 19 milionów złotych - powiedział Dyrektor Ekonomiczny klubu Piotr Derkowski.
Sprzedaż o krok? Do sprawy włączył się nowy inwestor
Najbardziej paląca była jednak kwestia sprzedaży klubu. Nikt w Szczecinie nie ma wątpliwości, iż musi ona nastąpić prędzej czy później. Mimo fiaska sprawy z Haditaghim, plany sprzedażowe nie umarły, a wręcz przeciwnie. Cała transakcja zdaniem klubu jest blisko finalizacji.
- Klub prowadzi zaawansowane rozmowy z inwestorem strategicznym. Zostało już podpisane uzgodnienie wszystkich warunków brzegowych transakcji. o ile uda się spełnić wszystkie uwarunkowania formalno-prawne, to zmiana kontroli nad spółką w Pogoni może najwcześniej dokonać się 31 stycznia. Datą graniczną, przyjętą przez obie strony, jest 15 lutego - stwierdził Przewodniczący Rady Nadzorczej Tomasz Brzozowski.
Fundusz inwestycyjny przejmie Pogoń? Kibice bardzo sceptyczni
Kim natomiast jest ten "inwestor strategiczny"? W rozmowie z portalem Meczyki.pl nieco informacji ujawnił Daniel Trzepacz z portalu pogonsportnet.pl, który jako pierwszy informował w ogóle o takim zainteresowaniu.
- W ostatnim tygodniu w Szczecinie przebywała liczna grupa osób z ramienia nowego inwestora. To fundusz inwestycyjny, który zajmuje się prowadzeniem klubów. Jeden z klubów mają ponoć w Portugalii. Do Szczecina przyjechał potencjalny nowy prezes, potencjalny nowy dyrektor sportowy, potencjalny nowy dyrektor finansowy. Ma nastąpić wymiana całego pionu dyrektorsko-właścicielskiego - powiedział Trzepacz.
Jak się to wszystko skończy? Trudno ocenić, jednak kibice Pogoni w komentarzach na portalu X nie mają już zaufania do zarządu klubu. Zwłaszcza po sprawie z Haditaghim. "Te "kilka uwarunkowań" też mówi wiele. Ja niestety straciłem zaufanie do Prezesa. Dla mnie to jest mydlenie oczu na razie", "Wyjdzie jak zawsze", "Jeszcze jest trochę czasu do 1 kwietnia" - to tylko niektóre z komentarzy.