Pogoń Szczecin testuje młodych piłkarzy z Afryki. Jest szerszy plan

6 dni temu

Pogoń Szczecin uruchomiła szerszy projekt testowania młodych piłkarzy z Afryki. W klubie pojawili się już zawodnicy z Wybrzeża Kości Słoniowej i Senegalu, a w najbliższych tygodniach grupa może się powiększyć. Najbardziej widocznym nazwiskiem jest 17-letni Abdoulaye Sidibe, który zagrał w sparingu pierwszego zespołu z Udinese.

Pierwotne ustalenia opublikował Daniel Trzepacz w serwisie Pogoń SportNet 27 września o 18:22. Dziennikarz wskazał czterech testowanych graczy i przekazał, iż do drugiej drużyny dotarły już kolejne osoby. To nie jest pojedynczy występ przypadkowego juniora, ale czytelna próba zbudowania nowego kanału rekrutacji.

Kim są zawodnicy sprawdzani przez Pogoń?

Sidibe jest środkowym pomocnikiem z Wybrzeża Kości Słoniowej. Wcześniej reprezentował Racing Club d’Abidjan. Óscar García wyjaśnił po sparingu, iż zawodnik trafił do Szczecina z afrykańskiej akademii, ale do ukończenia 18 lat nie może występować w oficjalnych spotkaniach. Pełnoletność osiągnie w styczniu.

W meczu kontrolnym rezerw ze Świtem pojawili się także Jean Ulrich Digbeu, Goué Ephraïm Ben Mickaël oraz Jose Gabriel Mendy. Dwaj pierwsi pochodzą z Wybrzeża Kości Słoniowej i mają za sobą kontakt z młodzieżowymi reprezentacjami kraju. Mendy jest lewym obrońcą z Senegalu i uczestniczył w programie Garuda Select, którego uczestnicy trenowali oraz grali w Anglii.

Na tym etapie trzeba zachować adekwatne proporcje. Testy nie oznaczają transferów, a występ w sparingu nie gwarantuje kontraktu. Klub sprawdza przede wszystkim potencjał, przystosowanie do treningu w Polsce i gotowość do rywalizacji w piłce seniorskiej. Dopiero potem może zdecydować, czy inwestycja ma sens sportowy i formalny.

Pogoń szuka przewagi wcześniej niż konkurenci

Model jest prosty: znaleźć zawodnika zanim trafi do droższego europejskiego klubu, dać mu czas w rezerwach, a najlepszego wprowadzić do pierwszego zespołu. W Ekstraklasie podobną drogą szły już inne zespoły, ale powodzenie zależy od cierpliwości i jakości pracy rozwojowej. Sam skauting to dopiero początek.

Dla Pogoni projekt może mieć także znaczenie finansowe. Młody piłkarz sprowadzony na wczesnym etapie jest tańszy, a przy udanym rozwoju może zwiększyć swoją wartość wielokrotnie. Ryzyko też jest wyraźne: większość testowanych zawodników nie przebije się do Ekstraklasy, dlatego klub musi unikać oceniania projektu na podstawie jednego nazwiska.

Wcześniej pisaliśmy, iż Pogoń zapowiadała dalsze ruchy kadrowe. Nowe testy pokazują, iż rekrutacja nie ogranicza się do gotowych zawodników pierwszego zespołu. Więcej materiałów o klubie znajduje się w naszej sekcji Pogoni Szczecin.

Co będzie prawdziwym sprawdzianem projektu?

Pierwszym miernikiem nie powinien być medialny rozgłos, ale liczba zawodników, którzy przejdą testy i zostaną w systemie szkolenia. Drugim – ich regularna gra w rezerwach. Dopiero debiut w pierwszym zespole potwierdzi, iż nowa ścieżka rekrutacji działa. Na dziś wiadomo jedno: Pogoń rozpoczęła działania na większą skalę i zamierza sprowadzać następnych kandydatów.

Ważna będzie też przejrzystość. Przy młodych graczach spoza Unii Europejskiej klub musi dobrze prowadzić kwestie rejestracyjne, edukację oraz adaptację. Projekt ma sens tylko wtedy, gdy za szybkim skautingiem idzie równie solidna opieka rozwojowa. W przeciwnym razie testy pozostaną ciekawostką bez sportowego ciągu dalszego.

Idź do oryginalnego materiału