Reprezentacja Polski w składzie Monika Skinder, Eliza Rucka-Michałek, Aleksandra Kołodziej i Izabela Marcisz zajęła dwunaste miejsce w sztafecie 4x7,5 km podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 rozgrywanych w Cortinie d'Ampezzo i w Mediolanie. - Wielkiego pecha miała najmłodsza z Polek. Aleksandra Kołodziej na jednym ze zjazdów popełniła błąd i zaliczyła groźnie wyglądający upadek. Na domiar złego złamała kijek, co skutkowało utratą jednej lokaty na rzecz Estonii. Biegaczka gwałtownie dostała nowy sprzęt, ale nie była w stanie dogonić przeciwniczki - pisał o tym występie Polek Krzysztof Sobczak ze Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Pierwsza taka olimpijka. Polka już przeszła do historii
Polki z awansem do finału. "To był naprawdę niezły występ"
Teraz Izabela Marcisz i Monika Skinder wystartowały w eliminacjach sprintu drużynowego na 1500 metrów. Jako pierwsza pobiegła 25-letnia Marcisz. Polka miała czas 3:30.65 i zajęła trzynaste miejsce (na 26 sprinterek). Do zwyciężczyni pierwszej grupy zawodniczek - Szwedki Jonny Sundling straciła 20 sekund.
- To był naprawdę niezły występ - podsumował krótko komentator TVP Sport.
Jako druga pobiegła 24-letnia Skinder. Pobiegła szybciej od Marcisz o prawie trzy sekundy (3:27.87). Biało-Czerwone zajęły ostatecznie 11. miejsce i awansowały do finału (kwalifikowało się 15 duetów). Kwalifikacje wygrały Szwedki (6:29.94), drugie miejsce zajęły zawodniczki z Finlandii (6:44.86), a trzecie Kanadyjki (6:46.66).
- Polki w finale muszą zrobić wszystko, by walczyć o najlepszą "10" - dodał komentator TVP Sport.
Zobacz także: Na igrzyskach zadziwiła świat. Bez wahania oddałaby dwa złote medale
Finał sprintu drużynowego pań odbędzie się w środę, 18 lutego o godz. 11.45.

2 tygodni temu









![Oddział chirurgii ogólnej po remoncie. Pacjenci wrócili do odnowionych przestrzeni [ZDJĘCIA]](https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/03/oddzial_chirurgii_ogolnej.jpg)




